Niewiedza o ciąży może umożliwić uchylenie się od rozwiązania umowy o pracę
Pracownica, która zgodziła się na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, nie wiedząc, że jest w ciąży, może - powołując się na błąd - uchylić się od skutków swojego oświadczenia woli. Nie ma takiej możliwości, jeśli zaszła w ciążę już po dacie złożenia oświadczenia.
Podwładny, który wyraził zgodę na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, może próbować uchylić się od skutków tego porozumienia, powołując się na działanie pod wypływem błędu lub podstępu. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści.
W związku ze wzmożoną ochroną zatrudnienia kobiet w ciąży zasadnie wskazuje się, że jeżeli pracownica wystąpiła z inicjatywą zawarcia porozumienia lub wyraziła zgodę na porozumienie dotyczące rozwiązania umowy o pracę, a nie wiedziała, że jest w ciąży, to może uchylić się od skutków swojego oświadczenia jako złożonego pod wpływem błędu. W związku z art. 300 k.p. należy bowiem odpowiednio stosować art. 84 k.c. Tak też wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 19 marca 2002 r. (I PKN 156/01, OSNP 2004/5/78), gdzie stwierdzono, że błąd pracownicy, która złożyła pracodawcy ofertę rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron, nie wiedząc, że jest w ciąży, polega na wadliwym powzięciu woli (mylnym wyobrażeniu o istniejącym stanie rzeczy).
Pracownica, która nie wiedząc, iż jest w ciąży, złożyła oświadczenie woli zmierzające do rozwiązania umowy o pracę, może się uchylić od skutków tego oświadczenia niezależnie od tego, czy błąd został wywołany przez pracodawcę, czy wiedział on o błędzie lub mógł go z łatwością zauważyć.
Błąd polega bowiem na mylnym wyobrażeniu, nie tylko o treści złożonego oświadczenia woli (niezgodności między prawidłowo powziętą wolą a wadliwym jej oświadczeniem), ale także na mylnym wyobrażeniu o istniejącym stanie rzeczy (np. o stanie ciąży). Trudno natomiast stwierdzić, jakie racjonalne argumenty mogłyby przemawiać za przyjęciem, że gdyby pracownica wiedziała, iż jest w ciąży, to zrezygnowałaby z bezpieczeństwa prawnego, ekonomicznego i socjalnego, a także komfortu psychicznego, jaki stwarza jej pozostawanie w zatrudnieniu, i podjęła wtedy decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę. Skutki uchylenia się przez pracownicę od oświadczenia zawartego w porozumieniu o rozwiązaniu umowy o pracę powstają z chwilą złożenia pracodawcy stosownego oświadczenia na piśmie. Jednakże oświadczenie woli złożone pod wpływem błędu jest nieważne już od chwili jego złożenia. Oznacza to, że od chwili, gdy pracownica uchyli się od skutków złożonego wcześniej oświadczenia woli o zawarciu porozumienia, pracodawca powinien uważać to porozumienie za niebyłe. Powinien wówczas uznać, że stosunek pracy trwa nadal.
Inna sytuacja ma miejsce wówczas, gdy pracownica zaszła w ciążę później, już po zawarciu porozumienia o rozwiązaniu umowy o pracę. Wypowiadał się w tym zakresie Sąd Najwyższy w wyroku z 16 czerwca 2009 r. (I PK 17/09, LEX nr 519275), stwierdzając, że nieskuteczność powoływania się na błąd jako wadę oświadczenia woli w sytuacji, w której pracownica zaszła w ciążę już po złożeniu oświadczenia woli zmierzającego do rozwiązania stosunku pracy, wynika stąd, że istotą błędu jako wady oświadczenia woli jest mylne wyobrażenie osoby składającej takie oświadczenie o istniejącym stanie rzeczy. Błąd w rozumieniu art. 84 k.c. nie odnosi się do mylnego wyobrażenia o zdarzeniach, które mogą dopiero powstać i wywołać przekonanie osoby składającej oświadczenie, że jego wcześniejsze złożenie było decyzją niekorzystną.
Podobnie trzeba ocenić sytuację, gdy pracownica zaszła w ciążę już po zawarciu porozumienia o rozwiązaniu umowy o pracę, lecz przed datą rozwiązania umowy o pracę. Strony mogą bowiem zawrzeć porozumienie o zgodnym rozwiązaniu umowy o pracę, ustalając odległy (nawet o kilka miesięcy) termin rozwiązania umowy. Jeśli więc w takim przypadku pracownica zaszła w ciążę w okresie po zawarciu porozumienia a przed rozwiązaniem się umowy o pracę, to brak jest podstaw, aby móc uznać takie rozwiązanie umowy za wadliwe. Wyraźnie wskazywał na to Sąd Najwyższy w wyroku z 5 października 2007 r. (II PK 24/07), uznając, że art. 177 par. 1 k.p. nie daje podstawy do uznania za niezgodne z prawem rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron zawartym z pracodawcą przez pracownicę, która nie była w ciąży, a zaszła w ciążę przed określonym w porozumieniu terminem rozwiązania umowy.
Ponadto Sąd Najwyższy wskazał, że przepis art. 8 k.p. nie stanowi podstawy domagania się przez pracownicę, która w dacie składania oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę nie była w ciąży, a zaszła w ciążę po tej dacie, ustalenia, że umowa o pracę trwa nadal.
Ewa P. 12 maja 2010 r. zawarła ze swoim pracodawca porozumienie o rozwiązaniu umowy o pracę za porozumieniem stron. Ustalono w nim, że umowa o pracę ulegnie rozwiązaniu 10 czerwca 2010 r.
29 maja 2010 r. Ewa P. dowiedziała się, że jest w ciąży. Złożyła wówczas swemu pracodawcy pismo, w którym wskazała, że uchyla się od swego oświadczenia woli, gdyż zgadzając się na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, nie wiedziała, że jest w ciąży. Pracodawca uznał jednak, że to uchylenie się jest bezskuteczne, a porozumienie o rozwiązaniu umowy nadal obowiązuje. 10 czerwca 2010 wydał jej świadectwo pracy. Ewa P. złożyła wówczas pozew do sądu pracy, domagając się ustalenia, że nadal pozostaje w stosunku pracy, gdyż uchyliła się od porozumienia o rozwiązaniu umowy o pracę. Sąd jednak oddalił jej powództwo, wskazując, że brak jest podstaw do uznania jej oświadczenia o uchyleniu się od zgody na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron za skuteczne, gdyż zaszła ona w ciążę po dacie zawarcia porozumienia o rozwiązaniu umowy o pracę.
Jolanta J. zgodziła się na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron.
Jednak po upływie kilku dni od zawarciu tego porozumienia dowiedziała się, że jest w drugim miesiącu ciąży. Złożyła wówczas pracodawcy pisemne oświadczenie, że uchyla się od skutków tego porozumienia, gdyż działała pod wpływem błędu, nie mając świadomości, że jest w ciąży.
Pracodawca uznał, że jej oświadczenie jest już bez znaczenia, bo doszło do rozwiązania umowy o pracę. Jolanta J. złożyła pozew do sądu pracy, wnosząc o ustalenie, że nadal jest pracownikiem, gdyż uchyliła się od swego wcześniejszego oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę. Sąd uwzględnił jej powództwo, uznając, że skutecznie uchyliła się od skutków prawnych swego oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę jako złożonego pod wpływem błędu.
@RY1@i02/2010/196/i02.2010.196.168.003a.001.jpg@RY2@
Ryszard Sadlik
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Art. 300 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Art. 84 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu