Umowa o pracę, którą strony zawarły dla pozoru, jest nieważna
W razie stwierdzenia, że umowa o pracę zawarta z pracownikiem ma charakter pozorny, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzję stwierdzającą, że pracownik nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu tej umowy. W praktyce oznacza to, że nie ma on prawa do żadnych związanych z tym świadczeń.
Pozorność jest wadą oświadczenia woli, która została zdefiniowana w art. 83 k.c., w myśl którego nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności.
Aby ustalić pozorność czynności prawnej, należy stwierdzić istnienie trzech jej elementów, które muszą wystąpić łącznie, a mianowicie: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie to musi być złożone drugiej stronie oraz adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru.
Zatem pozorność wyraża się w zamiarze stworzenia okoliczności mających na celu zmylenie osób trzecich. Oświadczenie jest złożone dla pozoru, gdy osoby je składające starają się wywołać u osób trzecich przekonanie, iż mają rzeczywisty zamiar wywołania skutków prawnych objętych symulowaną czynnością prawną. Pomiędzy stronami musi więc istnieć utajnione porozumienie co do tego, że stosunek pracy faktycznie nie istnieje, a zawarta umowa o pracę jedynie stwarza pozór jego nawiązania i wykonywania. Taka pozorność umowy o pracę pociąga za sobą jej bezwzględną nieważność. Oznacza to, że strony w ogóle nie łączyła umowa o pracę i nie wywierała ona żadnych skutków prawnych. Pozorna umowa o pracę jest bowiem od początku nieważna.
W praktyce, w razie ustalenia przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, że zawarta umowa o pracę była tylko pozorna, wydawana jest decyzja stwierdzająca, że dana osoba nie podlega ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu, a następnie decyzja odmawiającą jej prawa do konkretnych świadczeń, przede wszystkim prawa do zasiłku chorobowego lub zasiłku macierzyńskiego, ewentualnie decyzja o zwrocie wypłaconych już świadczeń jako nienależnych.
Istotne jest przy tym, że na gruncie ubezpieczeń społecznych kwestia pozorności umowy zawartej przez strony ma dużo większe znaczenie, w porównaniu do innych przyczyn nieważność umowy o pracę. Może się bowiem zdarzyć, ze pomimo nieważności umowy (np. wskutek wad oświadczenia woli lub sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami) osoba fizyczna będzie faktycznie świadczyć pracę za wynagrodzeniem pod kierownictwem podmiotu ją zatrudniającego w wyznaczonym przez niego miejscu i czasie. W takich przypadkach Sąd Najwyższy wielokrotnie zwracał uwagę, iż nieważność umowy o pracę nie skutkuje w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Cel zawarcia umowy o pracę w postaci uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie jest sprzeczny z ustawą (art. 58 par. 1 k.c.). Tak wskazywał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 4 sierpnia 2005 r. (II UK 320/04, OSNP 2006/7-8/122). Zatem umowę o pracę uważa się za zawartą dla pozoru (art. 83 par. 1 k.c.), jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie o pracę jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy (por. wyrok SN z 4 sierpnia 2005 r., II UK 321/04, OSNP 2006/11-12/190).
Pozorność umowy o pracę będzie zachodzić także wówczas, gdy oświadczenia stron zawierają wprawdzie określone w art. 22 k.p. elementy umowy o pracę - zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy i zobowiązanie pracodawcy do wypłacania wynagrodzenia - jednak faktycznie strony nie zamierzały realizować obowiązków wynikających z umowy o pracę, mając świadomość tworzenia fikcji dla uzyskania świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Podobnie też wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 28 lutego 2001 r. (II UKN 244/00, OSNP 2002/20/496), podnosząc, że zamiar nawiązania stosunku ubezpieczenia społecznego, bez rzeczywistego wykonywania umowy o pracę, świadczy o fikcyjności zgłoszenia do pracowniczego ubezpieczenia społecznego. W wyroku z 18 maja 2006 r. (II UK 164/05, PiZS 2006/9/33) SN stwierdził, iż fakt, że oświadczenia stron umowy zawierają określone w art. 22 k.p. formalne elementy umowy o pracę, nie oznacza, że umowa taka jest ważna. Jeżeli strony nie zamierzały osiągnąć skutków wynikających z umowy, w szczególności jeżeli nie doszło do podjęcia i wykonywania pracy, a jedynym celem umowy było umożliwienie skorzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego, umowa taka jest pozorna - art. 83 k.c.
W razie sporu konieczne jest więc ustalenie, czy nie doszło do zgłoszenia do ubezpieczenia jako pracownika osoby, która w rzeczywistości pracy w ogóle nie świadczyła lub też wprawdzie wykonywała ją, ale na innej podstawie niż stosunek pracy. Nie jest przy tym najistotniejsze, czy strony zawierające umowę o pracę miały realny zamiar wzajemnego zobowiązania się - pracownik do świadczenia pracy, a pracodawca do zatrudnienia i wypłaty wynagrodzenia - lecz to, czy taki zamiar stron został w rzeczywistości zrealizowany. Zatem o kwalifikacji stosunku prawnego jako stosunku pracy decyduje przede wszystkim sposób wykonywania zatrudnienia.
W praktyce na pozorność zobowiązania stron wskazują zwykle takie okoliczności faktyczne, jak: brak określenia rodzaju pracy, jaka miała być w jej ramach świadczona, brak wiedzy co do dokładnej treści umowy o pracę, zły stan zdrowia uniemożliwiający rzekomemu pracownikowi realizację obowiązków (np. wykonywania ciężkiej pracy fizycznej w pełnym wymiarze czasu pracy), brak odpowiedniej ilości zamówień i zapotrzebowania na pracę, braki w dokumentacji pracowniczej, nieracjonalne obciążenie działalności gospodarczej rzekomego pracodawcy kosztami zatrudnienia pracownika przy braku dochodów, fakt, że ani wcześniej, ani później nie zatrudniano pracownika na danym stanowisku pracy, chęć wyświadczenia przysługi krewnemu lub znajomemu.
Przedsiębiorca prowadzący magazyn materiałów budowlanych zawarł ze swoją szwagierką umowę o pracę, na mocy której miała ona pracować w charakterze sprzedawcy w wymiarze pełnego etatu za wynagrodzeniem 5500 zł. Szwagierka w dacie zawierania umowy o pracę była już w szóstym miesiącu ciąży. Faktycznie nie wykonywała żadnej pracy i nie pobierała wynagrodzenia, a po trzech tygodniach od zawarcia umowy o pracę udała się na długotrwałe zwolnienie lekarskie. Następnie wystąpiła o wypłatę zasiłku chorobowego. ZUS jednak wydał decyzję, w której ustalił, że nie podlega ona ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę. Ponadto odmówił jej prawa do zasiłku chorobowego. Wówczas odwołała się do sądu, wskazując, że była pracownikiem i zawarła umowę o pracę. Sąd jednak oddalił jej odwołanie, wskazując, że zawarta przez nią umowa o pracę jako pozorna była nieważna, nie mogła więc stanowić tytułu ubezpieczenia społecznego.
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Art. 58 par. 1, art. 83 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Art. 22 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu