Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Ile czasu ma pracownik na wniesienie pozwu do sądu pracy

1 marca 2010
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Pracownik, który chce na drodze sądowej dochodzić określonych roszczeń od pracodawcy, musi przestrzegać wskazanych w kodeksie pracy terminów. Ich przekroczenie w większości przypadku spowoduje bowiem oddalenie powództwa bez merytorycznego zbadania sprawy.

Niektóre roszczenia pracownika wynikające z łączącego go z pracodawcą stosunku pracy dochodzone być mogą w bardzo krótkim czasie. W pewnych przypadkach wniesienie sprawy do sądu poprzedzone być musi postępowaniem wewnętrznym, w trakcie którego pracodawca może uwzględnić żądanie pracownika, co czyni wnoszenie sprawy do sądu bezprzedmiotowym.

Już w trakcie zatrudnienia pracownik może być zmuszony do wniesienia pozwu stanowiącego odwołanie od wymierzonej mu kary porządkowej. Pozew w takiej sprawie poprzedzić musi złożenie sprzeciwu od takiej kary do pracodawcy. Pracownik ma na to siedem dni od dnia zawiadomienia go przez pracodawcę o wymierzeniu kary. O uwzględnieniu lub odrzuceniu sprzeciwu decyduje pracodawca po rozpatrzeniu stanowiska reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej. Dopiero po wyczerpaniu trybu wewnątrzzakładowego pracownik może wnieść do sądu powództwo o uchylenie kary porządkowej. Na jego złożenie ma 14 dni od zawiadomienia go o odrzuceniu sprzeciwu. Nieodrzucenie sprzeciwu w ciągu 14 dni od dnia jego wniesienia jest równoznaczne z jego uwzględnieniem, co oznacza, że pozwu nie trzeba już wnosić.

Postępowanie w przedmiocie sprostowania świadectwa pracy również odbywa się dwuetapowo. W pierwszym z nich pracownik powinien zwrócić się o sprostowanie świadectwa do pracodawcy. Musi to zrobić w terminie siedmiu dni od jego otrzymania. Jeżeli pracodawca sprostuje świadectwo pracy, całe postępowanie kończy się bez potrzeby wnoszenia sprawy do sądu. Pracodawca, który odmawia sprostowania świadectwa pracy, powinien zawiadomić o tym pracownika. W tej sytuacji data otrzymania zawiadomienia o odmowie sprostowania świadectwa stanowi początek 7-dniowego terminu na odwołanie się do sądu. Pracownik zrobić to powinien, składając do sądu rejonowego pozew o sprostowanie świadectwa pracy.

Pracownik złożył do pracodawcy wniosek o sprostowanie świadectwa pracy. Spotkał się jednak z jego bierną postawą, ponieważ pracodawca zignorował wniosek pracownika i ani nie sprostował świadectwa pracy, ani nie poinformował pracownika o odmowie jego sprostowania. W takiej sytuacji pozew do sądu pracy pracownik powinien wnieść w terminie siedmiu dni od dnia, kiedy pracodawcy upłynął 7-dniowy termin do sprostowania świadectwa lub zawiadomienia o odmowie jego sprostowania.

Odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę, aby było skuteczne, musi zostać złożone w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. W ciągu 14 dni należy natomiast złożyć pozew o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie, gdy umowę rozwiązano bez wypowiedzenia. Identyczny termin do wniesienia pozwu zachować musi osoba wnosząca pozew o nawiązanie stosunku pracy. Termin ten otwiera się po doręczeniu zawiadomienia o odmowie zatrudnienia.

Jeśli termin oznaczony jest w dniach, do terminu nie wlicza się dnia, w którym miało miejsce zdarzenie, od którego ma liczyć się bieg terminu, czyli np. doręczenia wypowiedzenia. Termin oznaczony w tygodniach kończy się z upływem dnia, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Wyjątek od tej zasady następuje wtedy, gdy koniec terminu do wykonania czynności procesowej przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy. W takiej sytuacji termin upływa dnia następnego.

Cechą charakterystyczną roszczeń, dla których kodeks pracy wyznacza termin prawa materialnego na złożenie pozwu, jest to, że wygasają one po jego upływie. Procesową konsekwencją złożenia pozwu po terminie jest zatem oddalenie powództwa bez merytorycznego badania sprawy.

W przypadku odwołań od rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem lub bez wypowiedzenia, żądania nawiązania umowy o pracę oraz odmowy sprostowania świadectwa pracy pracownik domagać się może przywrócenia terminu do wniesienia pozwu. Nie ma natomiast takiej możliwości w przypadku pozwu o uchylenie kary porządkowej.

Warunkiem przywrócenia terminu jest złożenie wniosku w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz wykazanie braku winy pracownika w uchybieniu terminowi. Jako wniosek o przywrócenie terminu potraktowany może zostać również sam pozew np. o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie.

Najbardziej typową przyczyną uchybienia terminowi do złożenia odwołania jest choroba pracownika lub błędne pouczenie o terminie odwołania. Również prowadzenie pertraktacji ugodowych z pracodawcą może uzasadniać przywrócenie terminu.

Z kolei odmowa pracownika przyjęcia pisma zawierającego oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy o pracę powoduje, że pracownik nie będzie mógł domagać się przywrócenia terminu do złożenia odwołania opartego na tej podstawie, iż nie pouczono go o terminie i sposobie odwołania.

Roszczenia, dla których przepisy nie przewidują terminu zawitego (po upływie którego roszczenie wygasa), ulegają przedawnieniu. Przedawnienie roszczeń ze stosunku pracy następuje po trzech latach od daty ich wymagalności. Jego istotą jest ograniczenie możliwości dochodzenia roszczenia po upływie okresu, w którym ono następuje. Jeżeli powód pomimo upływu okresu przedawnienia złoży pozew z żądaniem obejmującym roszczenie przedawnione, liczyć się musi z oddaleniem powództwa. Aby skutek taki nastąpił, pozwany pracodawca podnieść musi zarzut przedawnienia.

Trzyletniego terminu przedawnienia nie wolno skracać ani wydłużać przez czynność prawną, nawet jeżeli byłoby to korzystne dla pracownika. Termin przedawnienia rozpoczyna bieg od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Termin wymagalności jest inny dla różnych roszczeń.

W przypadku roszczeń o zapłatę rozpoczyna się on wtedy, gdy dane świadczenie powinno zostać wypłacone. Z tego powodu roszczenia o zapłatę wynagrodzenia przedawniają się oddzielnie za poszczególne miesiące. Termin przedawnienia roszczenia o urlop wypoczynkowy rozpoczyna się bądź z końcem roku kalendarzowego, za który urlop przysługuje, bądź najpóźniej z końcem pierwszego kwartału następnego roku, jeżeli urlop został przesunięty na ten rok z przyczyn leżących po stronie pracownika lub pracodawcy (wyrok SN z 11 kwietnia 2001 r., I PKN 367/00, OSNP 2003/2/38). Termin przedawnienia roszczenia o ekwiwalent za urlop wypoczynkowy liczy się natomiast w odmienny sposób. Prawo pracownika do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany w całości lub części urlop wypoczynkowy powstaje bowiem dopiero w dniu rozwiązania stosunku pracy.

Pracownik posiada w marcu 2010 r. prawo do 30 dni urlopu wypoczynkowego za rok 2007. Urlop ten nie był przesuwany na kolejny rok. Aby nie narazić się na zarzut przedawnienia, pozew o udzielenie tego urlopu pracownik powinien wnieść do końca roku 2010. Gdyby stosunek pracy z pracownikiem został w tym roku rozwiązany, roszczenie o ekwiwalent za ten sam urlop przedawni się, ale dopiero po trzech latach od rozwiązania stosunku pracy, a więc w roku 2013.

Gdy wniesienie pozwu ograniczone jest terminem, pracodawca ma obowiązek pouczyć pracownika o sposobie i terminie odwołania się do sądu pracy

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Art. 97 par. 21, art. 12, art. 264, art. 265, art. 291 i 292 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm).

Art. 111-115 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.