Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezpodstawnie zwiększony czas pracy skutkuje podwyższeniem pensji

2 lipca 2018

Za wykonywanie pracy w niepełnym wymiarze wynagrodzenie pracownika powinno być proporcjonalne do wynagrodzenia przewidzianego na pełnym etacie. Tylko porozumienie stron może zdecydować o późniejszym zwiększeniu wymiaru czasu pracy i jednoczesnym niezwiększeniu wynagrodzenia.

Firma zwiększyła wymiar czasu pracy swojej pracownicy Marii K. z 0,5 do 0,75 etatu. W okresie dwóch następnych lat obliczała jej wynagrodzenie w dotychczasowej wysokości. Ta natomiast zwracała się o wyjaśnienie, dlaczego w związku ze zwiększeniem wymiaru czasu pracy nie doszło do podwyższenia jej wynagrodzenia. Firma wskazała, że porozumienie doprowadziło jedynie do zwiększenia wymiaru czasu pracy, a nie wysokości wynagrodzenia. Od tej decyzji Maria K. odwołała się do sądu rejonowego. Domagała się zasądzenia różnicy między wynagrodzeniem wypłaconym a tym należnym - stosownie do zwiększonego wymiaru czasu pracy. Sąd zasądził od firmy żądaną przez pracownika kwotę. Podkreślił, że zamiarem stron było nie tylko zwiększenie wymiaru czasu pracy, ale także wynagrodzenia, wobec czego żądana kwota jest uzasadniona. Od tego wyroku firma odwołała się do sądu okręgowego. Odwołanie argumentowała tym, że jej zamierzeniem nie było zwiększenie wysokości wynagrodzenia pracownikowi. Sąd okręgowy uwzględnił apelację i zmienił zaskarżony wyrok. Przychylił się do argumentów firmy, że zawarte porozumienie zmieniające zmodyfikowało jedynie wymiar czasu pracy, a nie wysokość wynagrodzenia. Pracownica wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który uchylił zaskarżony wyrok i przekazał do ponownego rozpatrzenia.

Pracownik występował pisemnie do firmy z zapytaniem dotyczącym jego wynagrodzenia, a ta pozostawiała je bez odpowiedzi i nie wykazywała ze swej strony woli wyjaśnienia wątpliwości. Sam fakt, że firma nie udzieliła wyjaśnień wskazuje, że nie doszło do zawarcia porozumienia stron dotyczącego wynagrodzenia i czasu pracy. Oświadczenie woli stron było rozbieżne. Firma chciała doprowadzić do zwiększenia etatu zatrudnionego, a ten, godząc się na taką zmianę umowy, błędnie uznał, że zwiększenie wymiaru czasu pracy wiąże się z podwyższeniem pensji. A z istoty porozumienia zmieniającego wynika, że nie może być ono sprzeczne z wolą stron.

Zgodnie z art. 80 k.p. za wykonaną pracę należy się pracownikowi wynagrodzenie. Natomiast art. 292 k.p. wskazuje, że wynagrodzenie w razie wykonywania pracy w niepełnym wymiarze ma być proporcjonalne do wynagrodzenia za pracę pełnowymiarową. Nie można oczywiście przesądzić, że zawsze zwiększenie lub zmniejszenie wymiaru czasu pracy musi powodować zwiększenie lub zmniejszenie wynagrodzenia.

W związku z powyższym należy uznać, że między stronami nie doszło do zawarcia porozumienia dotyczącego zmiany warunków zatrudnienia. Wobec tego pracownik nie ma prawa do stałego wynagrodzenia w zwiększonej wysokości, a pracodawca ma obowiązek wypłaty wynagrodzenia wraz z dodatkiem za pracę nadliczbową (0,25 etatu).

Jeżeli nie nastąpiło złożenie zgodnych oświadczeń woli o modyfikacji stosunku pracy, a wcześniej został zwiększony wymiar czasu pracy bez zwiększenia pensji, to sąd powinien zasądzić pracownikowi wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.

Artur Radwan

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.