Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierownik zespołu może otrzymać wynagrodzenie za dodatkową pracę

2 lipca 2018

Pracownik, który kieruje zespołem pracowników i wykonuje podobne czynności, ma prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.

Maria P. była zatrudniona w szkole wyższej na stanowisku kierownika dziekanatu. W czasie zatrudnienia nie stosowała się do wszystkich poleceń jej przełożonego i przekraczała swojej uprawnienia. Maria P. przychodziła do pracy w dowolnych godzinach. Nie podpisywała listy obecności, a czas jej pracy nie był ewidencjonowany ani kontrolowany. Ponadto pracowała w każdą sobotę i niedzielę po trzy godziny dziennie. Uczelnia nie zapłaciła jej dodatku za tę pracę ani nie udzieliła czasu wolnego. Nie wiadomo, ile dokładnie godzin przepracowała ponad jej czas pracy w dni robocze. Obowiązywał ją normowany czas pracy - 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo. W związku z tymi nieprawidłowościami uczelnia wypowiedziała jej umowę o pracę. Maria P. od wypowiedzenia odwołała się do sądu rejonowego. Zażądała m.in. odszkodowania za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę i dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd oddalił jej żądania. Pracownica odwołała się do sądu okręgowego. Ten uznał, że umowa została prawidłowo wypowiedziana, a roszczenia Marii P. o zasądzenie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych są bezpodstawne. Uzasadniał to tym, że Maria P. zajmowała stanowisko kierownicze, a zatem należała do grupy pracowników, którzy nie mają prawa do oddzielnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych (art. 1514 par. 1 k.p.). Sąd okręgowy oddalił więc apelację. Maria P. wniosła skargę kasacyjną. W ocenie Sądu Najwyższego skarga zasługiwała na uwzględnienie i dlatego uchylono zaskarżony wyrok.

Pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych wykonują, w razie konieczności, pracę poza 8 godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Jednak trzeba przyjąć, że o tym, czy pracownik jest kierownikiem, nie decyduje oznaczenie w umowie o pracę zajmowanego przez niego stanowiska jako kierowniczego. O takim zakwalifikowaniu decyduje wyłącznie spełnienie przesłanek przewidzianych w art. 1514 k.p. Pracownik kierujący komórką organizacyjną, wyodrębnioną w strukturze organizacyjnej zakładu pracy, nie zajmuje stanowiska kierowniczego w rozumieniu k.p., jeśli kieruje on zespołem pracowników przy jednoczesnym wykonywaniu pracy na równi z członkami kierowanego zespołu. W tej sprawie nie budzi wątpliwości fakt, że Maria P. wykonywała tego samego rodzaju pracę co inni pracownicy dziekanatu.

Prawa do nadgodzin nie mają tylko te osoby, które zajmują stanowiska dotyczące zarządzania (kierowania) zakładem pracy.

Maria P. była kierownikiem dziekanatu, który nie został wyodrębniony w strukturze organizacyjnej uczelni. Ponadto wykonywała czynności podobne do tych, którymi zajmowały się inne osoby zatrudnione w tej komórce. Tego rodzaju funkcja nie jest stanowiskiem kierowniczym w rozumieniu art. 1514 par. 1 k.p. Osoby zajmujące tego typu stanowiska mogą więc domagać się zwiększenia wynagrodzenia za dodatkową pracę.

Artur Radwan

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.