Rząd chce wydłużyć wiek emerytalny, a w administracji publicznej pozbywają się starszych pracowników
Rzecznik praw obywatelskich chce uchylenia przepisu, który pozwala zwalniać urzędników mianowanych po ukończeniu przez nich 65 lat
Rozwiązanie stosunku pracy z urzędnikiem służby cywilnej może nastąpić w razie ukończenia przez niego 65 lat (jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury). To jedna z niewielu możliwości utraty pracy przez tę grupę osób, które przewiduje ustawa z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.).
Wątpliwości, czy w ten sposób dyrektorzy generalni powinni pozbywać się z administracji rządowej wykwalifikowanych specjalistów ma prof. Teresa Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich (RPO). Dlatego zwróciła się do premiera z wnioskiem o uchylenie przepisu, który dopuszcza możliwość zwalniania urzędników mianowanych za wiek. Wskazała, że jest to tym bardziej uzasadnione, bo rząd chce wydłużyć aktywność zawodową pracowników.
- Nie zapoznałem się jeszcze z tym dokumentem. Po przeanalizowaniu argumentów RPO będziemy w stanie coś więcej powiedzieć i ewentualnie podjąć decyzje o zmianie przepisów - mówi Dobrosław Dowiat-Urbański, dyrektor departamentu prawnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Na rzecz uchylenia art. 71 ust. 2 pkt 1 ustawy o służbie cywilnej rzecznik przedstawia wiele argumentów. Wskazuje, że przepis ten może być dyskryminujący m.in. ze względu na formę zatrudnienia. Pracownicy służby cywilni, którzy są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, nie mogą bowiem być zwalniani tylko z tego powodu, że osiągną konkretny wiek. A mianowani jak najbardziej.
Ponadto osiągnięcie wieku emerytalnego nie powinno być głównym powodem zwolnienia pracownika. Tak orzekł już blisko trzy lata temu siedmioosobowy skład Izby Pracy Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego (uchwała z 21 stycznia 2009 r., II PZP 13/08).
Wniosek RPO podzielają również prawnicy.
- Możliwość zwalniania urzędników mianowanych tylko ze względu na osiągnięcie wieku emerytalnego budzi poważne wątpliwości - mówi prof. Walerian Sanetra, prezes Izby Pracy Sądu Najwyższego.
Jego zdaniem, mimo że zwyczajem jest wprowadzanie do pragmatyk służbowych takich rozwiązań, to przepis o zwalnianiu za wiek może być niekonstytucyjny. Zaznacza, że wprawdzie dyrektywa Rady UE 2000/78/WE zakazuje takiej dyskryminacji, ale w szczególnych przypadkach dopuszcza, aby w prawie krajowym były od tej reguły odstępstwa.
Dopóki jednak nie ma w Polsce takiego wyłączenia, nie powinno się zwalniać starszych pracowników. Te państwa, które je wprowadziły, skutecznie to realizują. Na przykład Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) uznał, że niemieckie firmy mogą wprowadzać do układów zbiorowych pracy przepis, który pozwala im na zwalnianie pracowników w wieku emerytalnym. Argumentem za takim rozwiązaniem było otwarcie rynku pracy dla młodych osób. Podobne rozwiązanie przed ETS obroniła Bułgaria, która wprowadziła możliwość zwalniania prokuratorów, którzy ukończyli 68 lat. Celem takiej regulacji było również tworzenie miejsc pracy dla młodych osób.
Trudno jednak znaleźć stosowne argumenty do zwalniania urzędników mianowanych, którzy zdaniem rzecznika są gwarantem rzetelności i bezstronności korpusu służby cywilnej.
Artur Radwan
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu