Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Kiedy umowa na czas określony przekształca się w umowę stałą

17 sierpnia 2011
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

ustawa antykryzysowa - Ustawa antykryzysowa nie określa skutków zawarcia umowy na czas określony dłuższy niż 2 lata. Większość ekspertów uważa, że w takiej sytuacji dojdzie do przekształcenia zatrudnienia terminowego w bezterminowe

Trzecia kolejna umowa o pracę zawarta na czas określony przekształca się z mocy prawa w umowę na czas nieokreślony. Tak wynika z art. 251 kodeksu pracy. Okres dzielący zawarcie kolejnych takich terminowych umów nie może przekraczać jednego miesiąca. Za powstanie kolejnej umowy na czas określony, zgodnie z par. 2 wymienionego artykułu, uważa się także podpisanie aneksu do dotychczas obowiązującej umowy.

Stosowanie omawianego przepisu jest wyłączone w przypadku umów o pracę czasowych zawartych w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, a także wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym albo zadań realizowanych cyklicznie.

Zasady korzystania z art. 251 k.p. podlegają modyfikacjom. Wynika to z ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, zwaną ustawą antykryzysową. Wyłączyła ona bowiem działanie wymienionego przepisu wobec podmiotów, których dotyczy. Nie znajduje więc on zastosowania do stosunków pracy nawiązanych z pracownikiem przez pracodawców będących przedsiębiorcami w rozumieniu art. 4 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 220, poz. 1447 z późn. zm.).

Przedsiębiorcą w rozumieniu tej ustawy jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. W przypadku pozostałych pracodawców zatrudniających pracowników w dalszym ciągu obowiązuje zasady przewidziane w art. 251 k.p.

Regulacje ustawy antykryzysowej dotyczące zawierania umów na czas określony obowiązują w okresie od 22 sierpnia 2009 r. do 31 grudnia 2011 r.

W tej sytuacji trzecią umowę o pracę uznać należy za umowę zawartą na czas nieokreślony. Do stosunku pracy nawiązanego z pracodawcą niebędącym przedsiębiorcą zastosowanie ma art. 251 kodeksu pracy. W tym bowiem przypadku nie ma ograniczeń wprowadzonych przepisami ustawy antykryzysowej.

Umowa ta będzie obowiązywała do końca okresu, na jaki została zawarta (o ile nie zostanie wypowiedziana przez żadną ze stron). Zgodnie bowiem z art. 35 ust. 3 ustawy antykryzysowej, jeżeli termin rozwiązania umowy o pracę na czas określony, zawartej przed dniem wejścia w życie tej ustawy, przypada po 31 grudnia 2011 r., umowa rozwiązuje się z upływem czasu, na który została zawarta.

Ważne!

Przedsiębiorca ma prawo w okresie obowiązywania ustawy antykryzysowej zawrzeć z pracownikiem dowolną liczbę umów na czas określony, pod warunkiem że łączny czas ich obowiązywania nie przekracza 24 miesięcy

Oprócz wyłączenia stosowania art. 251 k.p. w stosunku do przedsiębiorców ustawa antykryzysowa przewiduje swoiste uregulowanie polegające na tym, iż okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony, a także łączny okres zatrudnienia na podstawie kolejnych umów o pracę na czas określony między tymi samymi stronami stosunku pracy nie może przekraczać 24 miesięcy (art. 13 ustawy antykryzysowej).

Jednocześnie wprowadzono zasadę, zgodnie z którą za kolejną umowę na czas określony uważa się umowę zawartą przed upływem trzech miesięcy od rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniej umowy zawartej na czas określony. Oznacza to, iż pracodawca będący przedsiębiorcą ma prawo w okresie obowiązywania ustawy zawrzeć z pracownikiem dowolną liczbę umów na czas określony pod warunkiem, że łączny czas ich obowiązywania nie przekracza 24 miesięcy. Zatem w stosunku do art. 251 k.p. przepis ten zliberalizował liczbę umów na czas określony, jakie zawrzeć mogą te same strony, ponieważ może być ona dowolna.

Pracodawca może rozwiązać umowę z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia, tak aby zakończyła się ona przed upływem 24 miesięcy. Pozwoli to firmie przynajmniej częściowo w sposób zgodny z prawem zabezpieczyć się przed ewentualnymi roszczeniami pracownika, które mógłby przeciwko niemu skierować, gdyby poprzez dalsze wykonywanie umowy o pracę doszło do złamania przepisów ustawy antykryzysowej.

Wskazywaną często wadą ustawy antykryzysowej jest to, iż nie określa ona skutków zawarcia umowy na czas określony przekraczający maksymalny 24-miesięczny okres. Mając na uwadze to, iż okres jej obowiązywania wkrótce będzie wynosił dwa lata, złamanie zakazu z niej wynikającego będzie dotyczyło tych umów na czas określony, które zawarte zostały już po wejściu w życie ustawy na okres dłuższy niż 24 miesiące, bądź kolejnych umów zawartych już po wykonaniu dotychczasowej umowy lub umów, których łączny czas trwania wyniósł wskazany powyżej okres. W doktrynie prawa pracy akceptowany jest pogląd, który wyłącza możliwość uznania za nieważną w całości umowę na czas określony zawartą pod rządami ustawy antykryzysowej na okres przekraczający 24 miesiące.

O ile powyższe zagadnienie jest bardziej jednoznaczne, to całkowicie niejednolite są poglądy w kwestii tego, jakie skutki oznacza zawarcie umowy po 22 sierpnia 2009 r. na okres dłuższy niż dwa lata po upływie 24 miesięcy jej obowiązywania. To samo dotyczy traktowania kolejnych umów na czas określony zawartych dopiero po upływie 24 miesięcy obowiązywania dotychczasowej umowy lub kilku umów na czas określony. Prezentowane są w tej kwestii różnorodne stanowiska. Żadne z nich nie jest podparte orzecznictwem sądowym, gdyż takie sytuacje, w których mogło dojść do złamania zakazu, pojawić się mogą dopiero po 22 sierpnia 2011 r.

Zgodnie z pierwszym z poglądów skoro w ustawie antykryzysowej w ogóle nie uregulowano następstw prawnych złamania przez strony indywidualnych stosunków pracy zakazu zatrudnienia na podstawie umów o pracę zawieranych na czas określony na okres dłuższy niż 24 miesiące, powyższej luki prawnej nie można wypełnić za pomocą innych przepisów kodeksu pracy lub kodeksu cywilnego.

Rozważano, czy w tym przypadku nie powinien mieć zastosowania w drodze analogii art. 251 k.p., co mogłoby skutkować uznaniem, że doszło do przekształcenia umowy o pracę zawartej na czas określony z mocy prawa od chwili jej zawarcia w umowę na czas nieokreślony.

Skoro jednak przepisy ustawy antykryzysowej w sposób wyraźny wyłączyły stosowanie tego przepisu, analogia taka byłaby niedopuszczalna. Przeważa stanowisko, zgodnie z którym konsekwencje niedochowania przez strony umowy o pracę wymagań zawartych w art. 13 ust. 1 ustawy z 1 lipca 2009 r. mogą być analizowane jako czynności sprzeczne z ustawą lub mające na celu obejście ustawy (art. 58 par. 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).

W przypadku gdy umowa częściowo tylko przekracza dopuszczalny okres, nieważność obejmowałaby tylko czas po upływie 24 miesięcy i powodowała skrócenie obowiązywania umowy do okresu dopuszczalnego. Przeciwnicy tego poglądu wskazują jednak, iż jego przyjęcie skutkujące uznaniem za nieważną umowę o pracę, którą pracownik chciał jednak zawrzeć, byłoby sprzeczne z ochronną funkcją prawa pracy.

Teoretycznie można dopuścić sytuację, w której osoba zwolniona dyscyplinarnie za nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy po upływie 24-miesięcznego okresu obowiązywania umowy na czas określony broniłaby się przed sądem tym, iż umowa o pracę jako nieważna przestała ją obowiązywać.

Prezentowany jest wreszcie najwłaściwszy w mojej opinii pogląd, że umowę zawartą w sposób, który łamie zakaz wynikający z art. 13 ustawy antykryzysowej, po upływie zgodnego z prawem okresu obowiązywania, można uznać za umowę zawartą na czas nieokreślony. Pozwoliłoby to pracownikowi dochodzić przed sądem pracy ustalenia istnienia stosunku pracy nawiązanego na podstawie umowy na czas nieokreślony. Roszczenie takie mógłby on sformułować po pierwsze w efekcie dalszego wykonywania po dwóch latach umowy zawartej na czas określony dłuższy niż 24 miesiące, po drugie - po zawarciu po 22 sierpnia 2011 r. kolejnej umowy na czas określony, gdy łączny czas trwania poprzednich umów zawartych między stronami wyniósł już 24 miesiące.

W omawianej sytuacji pracownik może wnieść pozew do sądu pracy o ustalenie, że umowa, którą zawarł, była umową na czas nieokreślony. W przypadku ustalenia istnienia stosunku pracy będzie mógł się domagać świadczeń z niego wynikających. Sąd przesądzić będzie musiał zatem, czy umowa o pracę zawarta wbrew przepisom ustawy antykryzysowej jest częściowo nieważna, czy też można ją uważać za umowę zawartą na czas nieokreślony. Sąd oddali powództwo, gdy uzna, że brak określenia konsekwencji złamania art. 13 nie pozwala na wypełnienie ich innymi przepisami.

RAFAŁ KRAWCZYK

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Art. 251 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Art. 13, art. 34 ust. 1, art. 35 oraz art. 37 ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (Dz.U. nr 125, poz. 1036 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.