Brak ewidencji czasu pracy, czyli pracodawca na straconej pozycji
Wygranie sprawy o zapłatę przez pracownika wymaga zwykle wykazania co do złotówki tego, iż dane świadczenie mu się należało. Nie może na to liczyć pracodawca uchylający się od prowadzenia w sposób prawidłowy ewidencji czasu pracy pracowników. Pracownik, który wystąpi z pozwem o wynagrodzenie za nadgodziny, ma bowiem w takiej sytuacji szanse wygrać całą żądaną kwotę pomimo niemożności wykazania w sposób precyzyjny wysokości dochodzonego roszczenia. Z pomocą przychodzi mu w takiej sytuacji art. 322 kodeksu postępowania cywilnego. Pozwala on sądowi na rozstrzygnięcie spraw, w których ścisłe udowodnienie wysokości żądania (przy niewątpliwej jego słuszności co do zasady) jest niemożliwe lub nader utrudnione.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.