Referendum strajkowe w gestii związków
Nie ma obowiązku dopuszczania przedstawicieli pracodawcy do organizacji i przeprowadzania plebiscytu strajkowego. Ten musi czekać na jego wynik.
W szpitalu w Puławach toczy się spór o 30 proc. podwyżki dla pracowników. Związki grożą strajkiem. Dyrektor nawet jeżeli wie, że może on pogorszyć sytuację finansową placówki, może jedynie pogodzić się z decyzją o jego ewentualnym zorganizowaniu.
- Na świecie udział osób zaufanych z różnych środowisk w czasie przeprowadzania plebiscytów czy głosowań jest czymś naturalnym. Zaproponowałam, by przebieg referendum strajkowego obserwowały osoby spoza związku. Nie jest to przejawem jakiejkolwiek presji czy próbą wpływania na wynik referendum. Związki odmówiły i przyjęłam to do wiadomości - informuje Jolanta Herda, dyrektor SP ZOZ w Puławach.
Problem w tym, że przepisy nie regulują szczegółowo trybu przeprowadzania głosowania. W praktyce określa go organizacja związkowa i to ona planuje plebiscyt strajkowy. Zgodnie z ustawą z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. nr 55, poz. 236 z późn. zm.) strajk zakładowy ogłaszają związki po uzyskaniu zgody większości pracowników, jeżeli w głosowaniu wzięło udział co najmniej 50 proc. załogi zakładu. Innych przepisów o referendum nie ma.
W rozwianiu wątpliwości w tej kwestii nie pomaga również orzecznictwo. Sąd Najwyższy wskazuje tylko, że plebiscyt powinien być zorganizowany w sposób umożliwiający swobodne wyrażenie woli przez głosujących pracowników. Przepisy nie wspominają o udziale osób trzecich przy przeprowadzaniu referendum, np. w celu nadzorowania jego przebiegu przez przedstawicieli pracodawcy. Jeżeli więc ten podejrzewa, że jego wyniki są wątpliwe, to może skierować sprawę do sądu. Potwierdza to wyrok SN z 7 lutego 2007 r., w którym stwierdził on, że głosowanie jako istotny warunek legalności strajku podlega kontroli sądowej (sygn. akt I PK 209/06).
- Powinny pojawić się dodatkowe przepisy, które doprecyzują organizowanie referendum, w tym także ewentualny udział przedstawicieli pracodawcy czy innych osób, które będą obserwować jego przebieg - postuluje Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert PKPP Lewiatan.
365 sporów zbiorowych było zarejestrowanych w 2011 roku
Tomasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu