Zakres odpowiedzialności materialnej zależy od rodzaju winy pracownika
Podwładny, który chce wyrządzić szkodę pracodawcy albo przewidując taką możliwość, godzi się na to, poniesie pełne konsekwencje swojego czynu. Na ulgowe traktowanie liczyć może tylko wtedy, gdy działał nieumyślnie
Jeżeli pracownik wyrządził pracodawcy szkodę z winy nieumyślnej, zakres odpowiedzialności odszkodowawczej podlega dwóm ograniczeniom. Po pierwsze pracownik odpowiada tylko w granicach rzeczywistej straty pracodawcy, co oznacza faktyczne zmniejszenie majątku poszkodowanego pracodawcy w wysokości różnicy w tym majątku między jego stanem przed wyrządzeniem szkody a po jej wyrządzeniu. Ta postać szkody nie obejmuje utraty spodziewanych przez pracodawcę korzyści (art. 115 k.p.). Po drugie odszkodowanie nie może przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownika (art. 119 k.p.).
Jeżeli pracownik odrębnymi czynami wyrządził temu samemu pracodawcy kilka szkód, za każdą z nich odpowiada oddzielnie, natomiast jeżeli pracownik jednym działaniem wyrządził szkodę zarówno pracodawcy, jak i osobom trzecim, łączna suma odszkodowania nie może przewyższać jego 3-miesięcznego wynagrodzenia (por. uchwała SN z 8 października 1975 r., IV PZP 8/75, NP 1977/1/119). Przyjmuje się również, że jeśli szkodę wyrządziło wspólnie kilku pracowników, to obniżenie odszkodowania do 3-miesięcznego wynagrodzenia następuje wobec każdego z nich z osobna.
Takie ograniczenia odpowiedzialności odszkodowawczej nie wchodzą w grę w przypadku wyrządzenia przez pracownika szkody z winy umyślnej.
Kiedy jest umyślność...
Kodeks pracy w przepisach dotyczących odpowiedzialności materialnej pracownika, posługując się pojęciem winy, nie definiuje go jednak. Należy zatem sięgnąć w tym zakresie do pojęć znanych prawu karnemu.
Z art. 9 par. 1 k.k. wynika, że o winie umyślnej można mówić wówczas, jeżeli sprawca ma zamiar popełnienia czynu, to jest chce go popełnić (zamiar bezpośredni) albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (zamiar ewentualny).
Z nieumyślnością mamy natomiast do czynienia wówczas, gdy sprawca, nie mając zamiaru popełnienia czynu, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.
Wynika z tego, że w pojęciu winy umyślnej zawarty jest zawsze zamiar dokonania czynu, a więc element świadomości sprawcy, a ponadto element jego woli skierowanej na popełnienie tego czynu ("chce popełnić") lub chociażby godzenia się na jego dokonanie - przy jednoczesnym przewidywaniu możliwości jego popełnienia. Istota nieumyślności polega zaś na braku zamiaru dokonania czynu, lecz mimo to na jego popełnieniu wskutek niezachowania należytej ostrożności wymaganej w danych okolicznościach (por. uzasadnienie wyroku SN z 30 listopada 1999 r., II UKN 221/99, OSNP 2001/6/205).
Nie budzi raczej wątpliwości kwestia winy umyślnej w przypadku zamiaru bezpośredniego. Taki zamiar pracownika musi obejmować nie tylko umyślne naruszenie obowiązków, ale także powstanie szkody. Zamiar bezpośredni zachodzi zatem wtedy, gdy pracownik chce wyrządzić szkodę pracodawcy. Nie chodzi tu zatem o każde umyślne działanie, które w konsekwencji doprowadziło do szkody, ale o takie umyślne działanie, którego skutek jest objęty zamiarem sprawcy. Znacznie więcej problemów może się pojawiać w sprawach dotyczących wyrządzenia szkody przez pracownika z winy umyślnej, ale w zamiarze ewentualnym.
Jak wskazał SN w wyroku z 9 marca 2010 r. (I PK 195/09, OSNP 2011/17-18/227), do przypisania pracownikowi w wyrządzeniu szkody winy umyślnej pod postacią zamiaru ewentualnego wystarczy świadomość, że jego działania lub zaniechania mogą doprowadzić do powstania szkody, i godzenie się na to. [przykład]
W orzecznictwie uznaje się, że pracownik umyślnie (w zamiarze ewentualnym) wyrządza pracodawcy szkodę, gdy uświadamiając sobie niebezpieczeństwo powstania szkody, zachowuje obojętność wobec możliwości powstania szkody i kontynuuje niebezpieczne zachowanie. W szczególności w wyroku z 18 stycznia 1977 r. (IV PR 353/76, Służba Pracownicza 1977/5/ 34) SN uznał, że jeżeli brak świadomości przy podejmowaniu decyzji jest wynikiem zawinionego przez pracownika użycia alkoholu lub środków odurzających, to okoliczności te nie wyłączają odpowiedzialności (art. 425 par. 2 k.c.). Spowodowanie szkody przez pracownika nietrzeźwego upoważnia do uznania jego winy umyślnej (por. także wyrok SN z 6 lipca 1977 r., IV PR 167/77, OSPiKA 1979/7-8/132).
Należy pamiętać, że sąd pracy nie może oddalić powództwa o odszkodowanie z tytułu pracowniczej odpowiedzialności materialnej w razie uznania, że zachowanie pracownika nie miało znamion winy umyślnej (art. 122 k.p.), bez oceny tego zachowania w świetle kryteriów winy nieumyślnej (art. 114 k.p. - por. wyrok SN z 6 października 1998 r., I PKN 378/98, OSNAP 1999/22/717).
...a kiedy pracownik zachował ostrożność
Podstawowe znaczenie dla istnienia winy nieumyślnej ma niedochowanie przez sprawcę reguł ostrożności wymaganych w danych okolicznościach oraz przewidywanie przez niego możliwości popełnienia czynu zabronionego (możliwość takiego przewidywania).
Niezachowanie reguł ostrożności (reguły te wynikają z wiedzy i doświadczenia życiowego) stanowi obiektywny element winy nieumyślnej sprawcy. Możliwość przewidywania popełnienia czynu zabronionego jest natomiast subiektywnym elementem winy nieumyślnej i podlega ocenie w odniesieniu do cech indywidualnych danej osoby.
W prawie karnym (art. 9 par. 2 k.k.) z nieumyślnością mamy do czynienia wówczas, gdy sprawca, nie mając zamiaru popełnienia czynu, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.
Posiłkując się taką definicją, należy uznać, że w przypadku odpowiedzialności materialnej wina nieumyślna pracownika będzie miała miejsce wówczas, gdy pracownik przewidywał możliwość spowodowania szkody, ale bezpodstawnie przypuszczał, że jej uniknie (lekkomyślność) lub gdy pracownik nie przewidywał możliwości powstania szkody, choć mógł i powinien to zrobić (niedbalstwo).
Cechą prawa pracy w tym zakresie jest to, że przy ocenie, czy można przypisać pracownikowi winę nieumyślną, eksponuje się indywidualne cechy pracownika jako sprawcy szkody (jego wykształcenie, kwalifikacje, doświadczenie zawodowe i życiowe itp.). Podkreśla się jednocześnie, iż to nieumyślne spowodowanie szkody winno nastąpić w trakcie czynności podejmowanych w interesie zakładu pracy, jak również podczas czynności mających wprawdzie na celu interes pracownika, ale pozostających - w ramach form organizacyjnych zakładu pracy - w bezpośrednim związku ze świadczeniem pracy (por. wyrok SN z 16 stycznia 1978 r., IV PRN 14/77, OSPiKA 1979/2/21).
Przykład
Odszkodowanie nielimitowane
Pracownik w imieniu pracodawcy potwierdził dostawę towaru na kwotę 20 tysięcy złotych, co w konsekwencji doprowadziło do obciążenia zakładu pracy należnością za ten towar. Okazało się, że w rzeczywistości pracodawca towaru tego nigdy nie otrzymał. Ponieważ jednak pracownik potwierdził dostawę, pracodawca zmuszony był zapłacić należność dostawcy. Pracodawca wystąpił przeciwko pracownikowi o odszkodowanie za pełną szkodę. Pracownik uznał żądanie, ale tylko do kwoty 9000 zł (jego trzy miesięczne pensje), wskazując, że do wyrządzenia szkody doszło z winy nieumyślnej. Sąd uznał jednak, że pracownikowi, który wyrządza szkodę, potwierdzając dostawę towaru, którego faktycznie nie otrzymał, można postawić zarzut działania z winy umyślnej (co najmniej w zamiarze ewentualnym). Odpowiedzialność pracownika jest pełna (por. wyroki SN z 17 listopada 1978 r., sygn. IV PR 243/78, OSPiKA 7-8/1980 oraz z 7 kwietnia 2011 r., I PK 242/10, LEX nr 798244).
Ważne
Roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika z winy nieumyślnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia. Jeśli natomiast pracownik wyrządził szkodę z winy umyślnej, zastosowanie znajdą przepisy kodeksu cywilnego, przewidujące dłuższe okresy przedawnienia
@RY1@i02/2012/090/i02.2012.090.21700100a.803.jpg@RY2@
Andrzej Marek, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Andrzej Marek
sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Podstawa prawna
Art. 114 - 122 , art. 291 par. 2 i 3 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu