Pracę w firmie organizujemy w porozumieniu z zatrudnionymi
Zenon Lange Elastyczne zatrudnienie utrudniają przepisy, w tym te o dobie pracowniczej
Jakie rozwiązania z zakresu flexicurity są stosowane w pana firmie?
Korzystamy z umów na czas określony, szkoleń dla pracowników, a w miarę możliwości wprowadzamy w porozumieniu z zatrudnionymi elastyczną organizację pracy w przedsiębiorstwie. Chodzi przede wszystkim o to, aby mogli oni łączyć swoje obowiązki pracownicze i rodzicielskie. Dlatego np. korzystają oni z ruchomego czasu pracy, jeśli jest to możliwe, bo oczywiście specyfika prowadzonej działalności, czyli czas otwarcia restauracji, czasem utrudnia stosowanie takiego rozwiązania.
Czy pracownicy sami zgłaszają chęć pracy w elastycznych formach?
Zdarza się, że np. zgłaszają chęć pracy w dany dzień w innych niż zazwyczaj godzinach. W takich przypadkach staramy się to uwzględniać przy tworzeniu harmonogramu pracy na dany miesiąc.
Elastyczne rozwiązania trzeba stosować w zgodzie z kodeksem pracy. Czy przepisy nie utrudniają ich wprowadzania?
Niestety tak. Na pewno jest zbyt wiele biurokratycznych obowiązków związanych z wdrażaniem elastycznej organizacji pracy. Utrudnieniem są np. przepisy o dobie pracowniczej, które ograniczają możliwość korzystania z ruchomego czasu pracy. Kiedy jest to jednak możliwe, zawsze staramy się pójść na rękę pracownikom i uwzględnić ich propozycje w organizacji pracy.
Polityka flexicurity to nie tylko elastyczne zatrudnienie, ale także np. podwyższanie kwalifikacji zawodowych pracowników.
Korzystamy z usług firm oferujących szkolenia zawodowe, np. barmańskie, stanowiskowe dla profesjonalnych kucharzy. Pracownicy sygnalizują nam, że są z nich zadowoleni. Od organizatora szkoleń otrzymujemy powiadomienia o tym, jakie kursy w najbliższym czasie będą przeprowadzane, co jest wygodnym rozwiązaniem dla obu stron. Wiem jednak z doświadczenia, że przed podjęciem decyzji o skierowaniu pracownika na konkretne szkolenie warto dokładnie poszukać najlepszych ofert. Na rynku jest dostępnych wiele tego typu propozycji, ale nie wszystkie są dopasowane do potrzeb firm. Szkoleniem powinien być zainteresowany także sam pracownik, bo jeśli będzie traktował uczestnictwo w kursie jedynie jako obowiązek, nie przełoży się to na jakość pracy. Powinien mieć świadomość, że podwyższa swoje kwalifikacje, które przydadzą mu się w przyszłości.
Pełny model flexicurity obejmuje także prowadzenie aktywnej polityki przeciwdziałania bezrobociu. Czy korzystał pan np. z pomocy na zatrudnienie bezrobotnego?
Tak, przyjmowaliśmy absolwentów szkół. Z perspektywy pracodawcy ważna jest pomoc, jaką otrzymują na zatrudnienie osoby nieposiadającej pracy, czyli np. pieniądze na tworzenie dla nich stanowisk pracy lub opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne. Ale sądzę, że najważniejsze jest, aby osoba taka miała przygotowanie zawodowe, które może od razu wykorzystać w momencie zatrudnienia. Warto więc dbać o rozwój zawodowy osób zarejestrowanych jako bezrobotne oraz kierować właściwe osoby do firm szukających pracowników.
@RY1@i02/2012/079/i02.2012.079.18300030i.802.jpg@RY2@
Rafał Siderski
Zenon Lange, przedsiębiorca z Białegostoku, właściciel restauracji Venessa
Rozmawiał Łukasz Guza
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu