Trzy siekierki łamią zasadę uprzywilejowania pracownika
Resort pracy kwestionuje możliwość stosowania oświadczeń o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w stosunkach z pracodawcą
Departament prawa pracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) ustosunkował się do praktyk polegających na stosowaniu art. 777 k.p.c. w relacjach między pracodawcą a osobą zatrudnioną. Przepis ten, określany w prawniczym slangu jako trzy siekierki, dotyczy dobrowolnego poddania się egzekucji. Zatrudniony, który zgodzi się na nią, musi się liczyć z szybkim i skutecznym ściągnięciem pieniędzy z jego majątku. Procedura nadania klauzuli wykonalności takiemu tytułowi egzekucyjnemu trwa w sądzie dosłownie kilka dni. Potem komornik może ściągać pieniądze na rzecz pracodawcy. O pobieraniu oświadczeń od pracowników, w których zgadzają się oni na taką dobrowolną egzekucję, informowaliśmy w materiale "Bat na pracowników: trzy siekierki" (DGP nr 66/2013).
Zdaniem specjalistów z Ministerstwa Pracy uznanie aktu notarialnego, w którym pracownik poddał się egzekucji i który obejmuje obowiązek zapłaty określonej sumy pieniężnej (gdy w akcie wskazano termin wykonania obowiązku lub zdarzenie, od którego uzależniona jest zapłata), za skuteczny tytuł egzekucyjny - co do zasady - jest niedopuszczalne.
Złożenie przez pracownika - na gruncie prawa cywilnego - oświadczenia woli, które pogarsza jego sytuację w porównaniu z sytuacją, w jakiej znalazłby się w razie stosowania powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy, można uznać za sprzeczne z jedną z istotniejszych zasad prawa pracy, czyli uprzywilejowaniem pracownika. Wynika ona z art. 18 k.p., zgodnie z którym postanowienia umów oraz innych aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mogą być mniej korzystne dla zatrudnionego niż przepisy prawa pracy. W przeciwnym razie są nieważne - zamiast nich stosuje się ostatnie z wymienionych przepisów. W ocenie resortu art. 18 k.p. ma zastosowanie nie tylko do umów o pracę, ale także do innych kontraktów związanych z zatrudnieniem, w szczególności do umowy o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy (art. 1011 k.p.) oraz umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej (art. 125 k.p.).
MPiPS przypomina, że zgodnie z art. 58 par. 1 kodeksu cywilnego czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna. Zatem złożenie przez pracownika przed notariuszem oświadczenia woli służącego obejściu przepisów k.p., żeby pracodawca nie był obowiązany stosować wobec niego norm ochronnych - może zostać uznane za nieważne. Tym samym można je kwestionować jako skuteczny tytuł egzekucyjny.
Wyjątkowo uznanie aktu notarialnego, w którym pracownik poddał się egzekucji zgodnie z art. 777 k.p.c., mogłoby zdaniem resortu nastąpić pod warunkiem że oświadczenie woli pracownika złożone przed notariuszem byłoby ważne w świetle prawa pracy. Musi zatem dotyczyć świadczenia, które jest on obowiązany zapłacić firmie, obowiązek ten nie budzi wątpliwości, a kwota jest z góry wiadoma.
Oświadczenie woli pracownika, które ma służyć obejściu prawa, jest nieważne
Tomasz Zalewski
Stosowanie przepisów cywilnych budzi kontrowersje
Rzeczywiście spotykamy się ze stosowaniem przez pracodawców zabezpieczeń zaczerpniętych z prawa cywilnego, choć skala tego zjawiska nie została dokładnie zbadana. Dopuszczalność takich zabezpieczeń od dawna budzi wątpliwości. Problematyczna kwestia została dostrzeżona w orzecznictwie. Sąd Najwyższy wyraźnie wykluczył stosowanie przez pracodawców weksli i kar umownych, uznając taką praktykę za sprzeczną z zasadami prawa pracy i takie stanowisko należy zasadniczo podzielić. Skoro tak, to czy sens ma nowelizacja przepisów w tym zakresie? W mojej ocenie tak, ale pod jednym warunkiem: o ile nowe przepisy precyzyjnie określiłyby skutki stosowania wątpliwych zabezpieczeń - nieważność czynności prawnej, czy tylko sankcja za wykroczenie przeciwko prawom pracownika? W obecnym stanie prawnym to właśnie brak jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie budzi największe kontrowersje.
@RY1@i02/2013/072/i02.2013.072.18300060e.803.jpg@RY2@
Marcin Walczyński radca prawny, partner odpowiedzialny za praktykę procesową w Walczyński Kalinowski & Partners
Marcin Walczyński
radca prawny, partner odpowiedzialny za praktykę procesową w Walczyński Kalinowski & Partners
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu