Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Pikieta możliwa, ale dopiero po wszczęciu sporu zbiorowego

Ten tekst przeczytasz w 23 minuty

Problem

@RY1@i02/2014/235/i02.2014.235.217000900.804.jpg@RY2@

Związki zawodowe często organizują akcje protestacyjne w formie pikiety mającej charakter zgromadzenia publicznego. Prowadzone są one przed zakładem pracy lub w bezpośrednim jego sąsiedztwie i mają na celu obronę praw pracowników. Związki pomijają przy tym stosowanie przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Prowadzenie tego typu akcji nie jest bowiem poprzedzane wszczęciem sporu zbiorowego oraz przeprowadzeniem rokowań. Związki zawodowe argumentują, że w takim przypadku przepisy ustawy nie znajdują zastosowania z uwagi na to, że akcje protestacyjne (a zwłaszcza pikiety mające charakter zgromadzenia publicznego) są organizowane poza terenem zakładu pracy. Powoduje to powstawanie sporów z pracodawcą dotyczących legalności tego typu akcji protestacyjnych.

Art. 25 ust. 1 ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. nr 55, poz. 236 ze zm.).

"W obronie praw i interesów określonych w art. 1 mogą być stosowane, po wyczerpaniu trybu postępowania określonego w rozdziale 2, inne niż strajk formy akcji protestacyjnej, niezagrażające życiu lub zdrowiu ludzkiemu, bez przerywania pracy, z zastrzeżeniem przestrzegania obowiązującego porządku prawnego. Z prawa tego mogą korzystać także pracownicy niemający prawa do strajku".

1 Tak jak zgromadzenia publiczne

W praktyce pikiety związkowców odbywają się zwykle po spełnieniu jedynie wymogów dotyczących zgromadzeń publicznych, określonych w przepisach ustawy z 5 lipca 1990 r. - Prawo o zgromadzeniach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 397 ze zm.). W efekcie są zgłaszane przez organizatorów we właściwych organach gminy (tj. poprzez zawiadomienie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta) jako zgromadzenia publiczne.

2 Bez procedury sporu zbiorowego

Twierdząc, że protesty organizowane są poza zakładem pracy (choć w praktyce niejednokrotnie przenoszą się na teren zakładów pracy), związkowcy stoją na stanowisku, że nie znajduje do nich zastosowania ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. W konsekwencji prowadzenie tego typu akcji nie jest poprzedzane wszczęciem sporu zbiorowego oraz przeprowadzeniem rokowań. Związki zawodowe bardzo często w ogóle nie podejmują dialogu z pracodawcą, przechodząc od razu do przeprowadzenia akcji protestacyjnej (pikiety).

3 Odmienne stanowiska

Powyższe powoduje powstawanie sporów o legalność tego rodzaju akcji protestacyjnych pomiędzy organizacjami związkowymi a pracodawcami. Pracodawcy, w przeciwieństwie do związków zawodowych, stoją na stanowisku, że w takim przypadku nie jest wystarczające jedynie dopełnienie wymogów przewidzianych w przepisach prawa o zgromadzeniach, ale wymaga ono przede wszystkim stosowania przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, a więc wcześniejszego wszczęcia sporu zbiorowego i przeprowadzenia rokowań.

4 Z pominięciem przepisów o sporach zbiorowych

Akcje protestacyjne, będące zgromadzeniami publicznymi, są zwykle zabezpieczane przez odpowiednie organy porządkowe (przez policję). Policja nie podejmuje jednak interwencji, dopóki nie dojdzie do naruszenia prawa o zgromadzeniach lub innych przepisów karnych lub wykroczeniowych. To samo dotyczy organów gminy (właściwych dla przeprowadzenia danego zgromadzenia publicznego) oraz sądów administracyjnych. Zdarzają się przypadki wydania przez organ gminy decyzji o zakazie przeprowadzenia zgromadzenia, jednak wyłącznie wówczas, jeżeli jego cel lub sposób prowadzenia sprzeciwia się przepisom prawa o zgromadzeniach. Podobnie sądy administracyjne w razie sporu badają legalność tego typu akcji protestacyjnych wyłącznie z punktu widzenia regulacji dotyczących zgromadzeń publicznych. Prowadzi to do sytuacji, w których organy administracji oraz sądy dopuszczają organizowanie akcji protestacyjnych (zgromadzeń publicznych) sprzeciwiających się przepisom ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, a więc w sposób oczywisty naruszających obowiązujący porządek prawny.

1 Dialog partnerów społecznych to konstytucyjna zasada

Zgodnie z art. 20 Konstytucji RP podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej stanowi społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz - co istotne w analizowanym przypadku - na solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych. Ustrojodawca akcentuje dialog i współpracę partnerów społecznych jako podstawy ustroju społeczno-gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

2 Konflikt to ostateczność

Z powyższego przepisu wyprowadzana jest zasada pokoju społecznego, będąca jednym z fundamentów zbiorowego prawa pracy. Jednym z najważniejszych przejawów jej realizacji są przepisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Głównym celem ustawy jest łagodzenie sprzecznych stanowisk stron i sprowadzenie sporu w ramy dialogu społecznego. W rezultacie została stworzona procedura, która ma zagwarantować, że środki konfliktowe zostaną wykorzystane, jeżeli brak jest możliwości pokojowego załatwienia sprawy. Mówi o tym art. 25 ust. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, regulujący zasady prowadzenia innych niż strajk form akcji protestacyjnej. Zgodnie z nim przeprowadzenie akcji protestacyjnej powinno być poprzedzone wszczęciem sporu zbiorowego oraz przeprowadzeniem rokowań.

3 Także poza terenem zakładu

Przepisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie przewidują, aby warunkiem uznania określonej formy protestu za akcję protestacyjną w rozumieniu art. 25 ust. 1 tej ustawy było prowadzenie akcji na terenie zakładu pracy. W doktrynie nie ma wątpliwości, że akcja protestacyjna może przybierać również formy, które ze swej istoty zakładają organizację protestu poza terenem zakładu pracy. W szczególności może on przybrać formę pikiety przed zakładem pracy. Istotny jest cel oraz kontekst prowadzenia akcji, tj. w obronie praw i interesów stanowiących (lub mogących stanowić) przedmiot sporu zbiorowego.

4 Co najmniej 15 osób

Zgodnie z art. 1 ust. 2 prawa o zgromadzeniach zgromadzeniem jest zgrupowanie co najmniej 15 osób, zwołane w celu wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska. Zatem każda akcja protestacyjna organizowana w formie pikiety i skupiająca co najmniej 15 osób, której celem jest wspólne wyrażenie poglądów i zademonstrowanie sprzeciwu wobec sposobu traktowania pracowników przez pracodawcę, jest zgromadzeniem publicznym. Powinna być w związku z tym organizowana i prowadzona zgodnie z prawem o zgromadzeniach, w tym powinna zostać zgłoszona do właściwego organu gminy (art. 7 ust. 1 prawa o zgromadzeniach).

@RY1@i02/2014/235/i02.2014.235.217000900.805.jpg@RY2@

Sławomir Paruch radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski i Wspólnicy

@RY1@i02/2014/235/i02.2014.235.217000900.806.jpg@RY2@

Robert Stępień aplikant radcowski, prawnik w kancelarii Raczkowski i Wspólnicy

Każda akcja protestacyjna, której przedmiotem jest jakakolwiek kwestia mogąca stanowić przedmiot sporu zbiorowego w rozumieniu art. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, jest "inną niż strajk formą akcji protestacyjnej" w rozumieniu art. 25 ust. 1 tej ustawy. Akcją protestacyjną w rozumieniu tych przepisów jest pikieta organizowana przez związek zawodowy przed zakładem pracy lub w bezpośrednim jego sąsiedztwie (tym bardziej jeśli ma szerszy oddźwięk medialny, wpływając na sytuację pracodawcy). W konsekwencji jej prowadzenie wymaga zachowania wymogów określonych w przepisach ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, zwłaszcza wcześniejszego wszczęcia sporu zbiorowego i przeprowadzenia rokowań, niezależnie od tego, czy jest prowadzona na terenie zakładu pracy, czy poza terenem zakładu, np. na parkingu przed sklepem. Wynika to z odmiennych celów prawa o zgromadzeniach oraz ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Celem prawa o zgromadzeniach jest ochrona porządku publicznego, z kolei celem ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - okiełznanie sprzecznych stanowisk stron i sprowadzenie ich w ramy dialogu społecznego. Aby każdy z tych celów został należycie zrealizowany, nie jest wystarczające dopełnienie wymogów przewidzianych w prawie o zgromadzeniach. Konieczne jest również stosowanie przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Akcja protestacyjna (pikieta) przeprowadzona z naruszeniem przepisów tej ustawy jest nielegalna.

Akcja protestacyjna jest w pewnym sensie rozwiązaniem radykalnym, które może pociągać za sobą poważne konsekwencje dla wszystkich podmiotów zaangażowanych w spór. Dlatego powinna być stosowana tylko w tych przypadkach, gdy zawodzą pokojowe metody rozstrzygania sporów (mające w tym przypadku pierwszeństwo).

Uznanie, że pikieta organizowana poza terenem zakładu pracy nie jest objęta przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, otwierałoby drogę do nieograniczonego obchodzenia tych przepisów przez podmioty reprezentujące interesy pracownicze. Podejmując różnego rodzaju akcje zbiorowe, w tym pikiety, strona związkowa mogłaby swobodnie uderzać w interesy ekonomiczne pracodawcy, a nawet podważać jego pozycję rynkową, bez jakiejkolwiek próby wcześniejszego załagodzenia konfliktu. Stanowiłoby to zaprzeczenie zasad dialogu oraz pokoju społecznego. Stawiałoby też pod znakiem zapytania sens ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, uniemożliwiając realizację celów zakładanych przez ustawodawcę.

Mając powyższe na uwadze, zmiany wymaga przede wszystkim rozpowszechniona wśród związków zawodowych praktyka organizowania akcji protestacyjnych z pominięciem przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Dotyczy to w szczególności akcji protestacyjnych organizowanych w formie pikiety, mających charakter zgromadzenia publicznego, prowadzonych przed zakładem pracy lub w bezpośrednim jego sąsiedztwie, w obronie praw pracowników. W świetle literalnego brzmienia oraz celu przepisów tej ustawy, jak również z punktu widzenia zasad i wartości wyrażonych w konstytucji nie ma bowiem wątpliwości, że przepisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych znajdują w takim przypadku zastosowanie.

Biorąc jednak pod uwagę, że pojawiają się w doktrynie (choć rzadkie) również poglądy przeciwne, warto rozważyć doprecyzowanie tej kwestii w przepisach poprzez wyraźne wskazanie, że zorganizowanie zgromadzenia publicznego noszącego cechy akcji protestacyjnej w rozumieniu przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wymaga stosowania tej ustawy, a co więcej - poprzez przyznanie właściwym organom administracji oraz sądom administracyjnym kompetencji do badania legalności tego typu zgromadzeń publicznych również z punktu widzenia przepisów tej ustawy. Tylko wówczas organy te oraz sądy będą w stanie w sposób kompleksowy bronić praworządności oraz zgodności organizowanych zgromadzeń z obowiązującym porządkiem prawnym, oceniając ich legalność nie tylko przez pryzmat przepisów prawa o zgromadzeniach.

Sławomir Paruch

radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski i Wspólnicy

Robert Stępień

aplikant radcowski, prawnik w kancelarii Raczkowski i Wspólnicy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.