Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Luka prawna utrudnia życie rodzicom

7 sierpnia 2014
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Przebywający na urlopach rodzicielskich i wykonujący pracę w niepełnym wymiarze mają problemy z wykorzystaniem urlopów wypoczynkowych

Osoba wychowująca małe dziecko może jednocześnie korzystać z urlopu rodzicielskiego i świadczyć pracę na część etatu. Co więcej, zdaniem ekspertów nie traci przy tym na wymiarze urlopu wypoczynkowego.

- Biorąc pod uwagę, że jeden dzień urlopu odpowiada 8 godzinom pracy, rodzice z 26 dniami urlopu wypoczynkowego i korzystający ze świadczeń rodzicielskich, a zarazem pracujący np. na połówce etatu, w efekcie w ciągu roku mają do wykorzystania 52 dni wolnego - wylicza Robert Stępień z kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.

Bez preferencji

Niestety w praktyce wzięcie nawet kilku dni wolnego w dowolnym terminie jest niewykonalne. Rodzice nie mogą swobodnie korzystać z urlopu wypoczynkowego, nawet po to, by uzupełniać nim ewentualne potrzeby związane z opieką nad dzieckiem, którego urodzenie uprawnia ich do świadczeń rodzicielskich.

- W takich sytuacjach urlop jest udzielany na zasadach ogólnych, czyli zgodnie z planem urlopowym. O jego wykorzystaniu decyduje de facto pracodawca - wyjaśnia Robert Stępień.

Niezależnie od tego w doraźnych (krótkotrwałych) sytuacjach zatrudniony może skorzystać z urlopu na żądanie. Ponadto rozszerzony został katalog okoliczności usprawiedliwiających nieobecność w pracy na podstawie oświadczenia pracownika o chorobie niani lub dziennego opiekuna (z załączeniem kopii zaświadczenia lekarskiego). Rodzice jednak rzadko z tego korzystają, gdyż zastosowanie tego przepisu jest możliwe tylko wtedy, gdy rodzice mają zawartą z nianią umowę uaktywniającą, o której mowa w ustawie z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz.U. z 2011 r. nr 45, poz. 235 ze zm.).

Tymczasem w ustawie nie ma rozwiązania, zgodnie z którym pracodawca udzielałby zatrudnionemu godzącemu opiekę nad dzieckiem z aktywnością zawodową urlopu wypoczynkowego w dowolnym terminie. Przy czym z zastrzeżeniem, że odmowa jest dopuszczalna ze względu na organizację lub rodzaj wykonywanej pracy. Takie rozwiązanie obowiązuje przy wyrażaniu przez pracodawcę zgody na pracę rodzica w obniżonym wymiarze czasu.

Trudny powrót

Wydawać by się mogło, że skoro rodzic nie może na preferencyjnych zasadach skorzystać z urlopu wypoczynkowego, to powinien chociaż mieć możliwość szybkiej rezygnacji z pracy i powrotu na pełnowymiarowy urlop rodzicielski. Nic z tego. Przepisy o urlopie rodzicielskim nie przewidują takiej sytuacji.

Eksperci podkreślają, że mamy tu do czynienia z luką prawną. Bo choć rodzic ma prawo wrócić do pełnowymiarowego urlopu rodzicielskiego, to nie wiadomo, w jakim trybie powinno się to odbyć.

Resort pracy stoi na stanowisku, że kluczowa jest zgoda pracodawcy. Jeżeli rodzic zadeklarował pracę w niepełnym wymiarze przez np. osiem tygodni, to wcześniej nie ma możliwości zrezygnowania z wykonywania obowiązków, jeżeli nie dogada się z przedsiębiorcą.

Inaczej uważa Katarzyna Dulewicz, radca prawny CMS Cameron McKenna. Jej zdaniem skoro pracownik ma prawo skorzystać z pracy w obniżonym wymiarze po złożeniu wniosku w tej sprawie z 14-dniowym uprzedzeniem, to przez analogię w tym samym trybie powinien mieć możliwość powrotu na urlop. Uważa ona, że kwestia ta powinna być wyraźnie doprecyzowana przy okazji oceny funkcjonowania przepisów o urlopach rodzicielskich.

- Nie jestem zwolenniczką skrócenia tego terminu, bo przedsiębiorca musi mieć czas chociażby na przygotowanie zastępstwa. Oczywiście pracodawca i pracownik mogą uzgodnić krótszy termin powrotu na urlop w drodze porozumienia - stwierdza Katarzyna Dulewicz.

@RY1@i02/2014/152/i02.2014.152.18300060a.802.jpg@RY2@

Pracownik na rodzicelskim

Tomasz Zalewski

 tomasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.