PIP może się zająć liczeniem związkowców
Uprawnienia
Pracodawca, zgodnie z art. 189 k.p.c., może zwrócić się sądu o zweryfikowanie deklaracji związków zawodowych, która dotyczy liczby ich członków. Jednak w ocenie przedsiębiorców tego typu sprawdzenie jest czasochłonną fikcją, bo wymiar sprawiedliwości opiera się wyłącznie na oświadczeniach liderów związkowych. Sygnały w tej sprawie trafiały nawet do Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP). W efekcie Karen Curtis, szefowa wydziału wolności związkowej w departamencie międzynarodowych standardów pracy w MOP, zaproponowała podczas majowej wizyty, aby weryfikacją liczby związkowców zajęła się PIP. Przy czym zastrzegła, że muszą zostać poszanowane zasady ochrony danych osobowych.
- Każda inicjatywa w tej sprawie jest cenna i zmierza w dobrym kierunku - stwierdza Witold Polkowski, ekspert Pracodawców RP.
Pomysł MOP dobrze ocenia także strona związkowa, choć ma pewne zastrzeżenia.
- PIP powinien mieć prawo do weryfikacji tylko w ściśle określonych przypadkach. Ponadto kontrole muszą przebiegać szybko i z zachowaniem poufności. Szczególnie ten ostatni element jest ważny, bo listy członków związku nie zawsze udaje się utrzymać w tajemnicy nawet w postępowaniu sądowym - mówi Paweł Śmigielski z OPZZ.
Tymczasem Główny Inspektorat Pracy zwraca uwagę, że propozycja ekspertki MOP nie pokrywa się z zakresem działalności PIP.
- Inspektorom pracy mogą być powierzone jakiekolwiek inne obowiązki tylko pod warunkiem, że nie będą przeszkadzać w skutecznym wykonywaniu ich zadań głównych, ani w jakikolwiek sposób naruszać autorytetu i bezstronności, potrzebnych inspektorom w stosunkach z pracodawcami i pracownikami - podkreśla Halina Tulwin, dyrektor Departamentu Prawnego GIP.
Tomasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu