Przepisy kontra praktyka
To hasło przewodnie dzisiejszego dodatku. I tak, zaczynając już od pierwszych stron, polecam zapoznanie się z problemem tajemniczych ofert pracy dla bezrobotnych. Z pozoru wszystko wygląda w porządku - urzędy pracy zgodnie z założeniami zamieszczają oferty pracy. Ba, okazuje się nawet, że nie jest ich mało, ale co z tego, kiedy rozszyfrowanie treści bywa nie lada wyzwaniem dla poszukującego zatrudnienia. Mowa tu o języku, w jakim są przygotowywane. Ciekawa jestem, ilu bezrobotnych zrozumie, o jakie dokładnie wymagania chodzi pracodawcy. Pomijam już to, co zostało zaoferowane za spełnienie tych wymagań, bo ta kwestia wymaga oddzielnego komentarza. Zachęcam do zapoznania się z przykładową ofertą urzędu pracy. Autor komentarza podjął się jej analizy, a wnioski są bardzo ciekawe.
Innym przypadkiem, kiedy to przepisy mają mało wspólnego z rzeczywistością, jest omijanie kodeksu pracy przy korzystająniu z zamówień publicznych. Zdarza się, że firmy organizując przetargi na usługi, zdobywają tańszych pracowników, którzy wykonują pracę na ich rzecz i pod ich kierownictwem, ale bez umowy o pracę z firmą, dla której pracują. Eksperci wyjaśniają, czy taka praktyka jest dopuszczalna i czy można mówić w takim przypadku o ustaleniu stosunku pracy. Sprawa nie jest wcale oczywista.
Wreszcie z przyjemnością prezentujemy państwu dziś pierwszy odcinek cyklu "Rzetelny pracodawca". Krótko wprowadzając w jego konwencję, wyjaśnię, że ma on na celu skonfrontować rzeczywistość z teorią. Inaczej mówiąc, pokazujemy na konkretnych przypadkach, czy praktyka pracodawców mieści się w granicach prawa, czy też jest bezprawna, i co w efekcie wymaga zmiany - przepis czy działanie pracodawcy. Dziś o tym, jak pracodawcy uciekają przed nużącą korespondencją ze związkami zawodowymi. Kolejny odcinek w przyszłym miesiącu.
W dodatku Ubezpieczenia i Świadczenia przypominamy o tym, że do 30 kwietnia płatnik składek może dokonać korekty raportów bez żadnych konsekwencji. Po tej dacie może się narazić już na grzywnę. Dodatkowo wyjaśniamy, kiedy egzekucja z pieniędzy wypłacanych z ZFŚS jest możliwa. Jeden tytuł egzekucyjny nie wystarczy, by potrącenie dotyczyło wszystkich wypłacanych pracownikom świadczeń. Na pieniądze z funduszu socjalnego komornik musi wystawić oddzielny dokument.
@RY1@i02/2014/079/i02.2014.079.217000100.802.jpg@RY2@
Katarzyna Dąbrowska redaktor prowadząca
Katarzyna Dąbrowska
redaktor prowadząca
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu