Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Nawet po kilkunastu latach trzeba zapłacić za szkodę

6 lutego 2014
Ten tekst przeczytasz w 28 minut

Roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się co do zasady po 3 latach, od kiedy stały się wymagalne. Inaczej jest w przypadku przestępstw, bo termin ten może wynosić nawet 20 lat

Zgodnie z art. 291 par. 3 kodeksu pracy (dalej: k.p.), jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę pracodawcy, to do przedawnienia roszczenia o naprawienie tej szkody stosuje się przepisy kodeksu cywilnego (dalej: k.c.). Oznacza to, iż przedawnienie następuje z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany pracodawca dowiedział się o szkodzie i o osobie pracownika obowiązanego do jej naprawienia. Jednocześnie termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie powodujące szkodę.

Od tej zasady są jednak odstępstwa. Niektóre z roszczeń przysługujących pracodawcom mogą bowiem przedawnić się wcześniej bądź też czas na dochodzenie strat jest znacznie wydłużony.

Przez 20 lat

W przypadku szkód spowodowanych przestępstwem termin przedawnienia wynosi 20 lat liczonych od dnia popełnienia przestępstwa i to bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 4421 par. 2 k.c.). Zasada ta została wyraźnie wyartykułowana w wyroku Sądu Najwyższego z 3 lipca 2013 r., sygn. akt I PK 277/12 (niepubl.). SN opowiedział się ponadto za stosowaniem wydłużonego okresu przedawnienia także w sytuacji, gdy przestępstwa popełniane były na rzecz kontrahentów pracodawcy, a zatem tylko pośrednio na jego szkodę. [przykład 1]

Kiedy trzeba się spieszyć

Wyjątkiem od zasady 3-letniego przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy są również roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika wskutek:

wnieumyślnego niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych;

wnieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika stosunku pracy w trybie natychmiastowym z winy pracodawcy;

wnaruszenia zakazu konkurencji.

O ile w przypadku szkód umyślnych pracodawca zyskuje dodatkowy okres na dochodzenie roszczeń, to przy szkodach nieumyślnych musi się dodatkowo pośpieszyć. Roszczenia tego typu ulegają bowiem przedawnieniu z upływem roku od dnia powzięcia przez pracodawcę wiadomości o wyrządzeniu szkody, jednak nie później niż z upływem 3 lat od dnia wyrządzenia tej szkody. Datą powzięcia przez pracodawcę wiadomości o wyrządzonej przez pracownika szkodzie jest data, w której uzyskał on wiadomość o faktach, z których, przy prawidłowym rozumowaniu, można i należy wyprowadzić wniosek, że szkoda jest wynikiem zawinionego działania lub zaniechania pracownika, a nie data, w której wniosek taki został rzeczywiście z faktów tych wyprowadzony, względnie w której został przedstawiony przez inną osobę (wyrok SN z 10 sierpnia 1978 r., sygn. akt IV PR 167/78 OSNCP 1979/3/56). Przedawnienie zaczyna swój bieg także wtedy, gdy pracodawca nie posiada jeszcze informacji o dokładnej wysokości szkody. [przykład 2]

Roszczenie staje się wymagalne, gdy uprawniony może żądać spełnienia świadczenia, co najczęściej jest równoznaczne z wiedzą samego pracodawcy, lub osób działających w jego imieniu o szkodzie. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że chwila, w której o wyrządzeniu szkody dowiaduje się jej sprawca, należący do kręgu osób wymienionych w art. 31 par. 1 k.p., nie stanowi momentu, w którym pracodawca podejmuje wiedzę o wyrządzeniu szkody przez pracownika w rozumieniu art. 291 par. 2 k.p. (wyrok SN z 7 kwietnia 2011 r., sygn. akt I PK 242/10, LEX nr 798244). W opinii SN przyjęcie odmiennej wykładni umożliwiałoby niemal bezkarne działanie kierowników zakładu pracy, którzy mogliby po wyrządzeniu szkody powołać się na to, że w ich osobie pracodawca wiedział o wyrządzeniu szkody.

Nie z urzędu

Nawet wtedy, gdy roszczenie jest już przedawnione, pracodawca nie stoi na przegranej pozycji, ponieważ pracownik, który zamierza skorzystać z tego zarzutu, musi go podnieść. Sąd nie może bowiem z urzędu uwzględnić upływu terminu przedawnienia (uchwała SN z 10 maja 2000 r., sygn. akt III ZP 13/00, OSNP 2000/23/846). Oznacza to, że w sytuacji gdy pozwany nie zgłasza zarzutu przedawnienia, sąd orzeka tak jakby przedawnienie w ogóle nie nastąpiło. Przedawnienie pozbawia z kolei uprawnionego możliwości dochodzenia go po upływie okresu, w którym ono następuje. Z tego powodu pracodawca, który pomimo upływu okresu przedawnienia składa pozew z żądaniem obejmującym roszczenie przedawnione, to musi się liczyć z oddaleniem powództwa, jeśli tylko zarzut taki zostanie podniesiony przez pracownika. W tej sytuacji sąd nie będzie z reguły w ogóle badał sprawy merytorycznie, ale oddali powództwo na pierwszym posiedzeniu, pomijając zgłoszone dowody, chyba że będą one istotne dla określenia daty, w jakiej przedawnienie rozpoczęło swój bieg.

Istnieje jednak możliwość, aby przedawnione roszczenie pracodawcy zostało uwzględnione. Warunkiem tego jest zrzeczenie się przez pracownika korzystania z przedawnienia. Zrzeczenie takie, aby było ważne, nastąpić jednak powinno dopiero po upływie terminu przedawnienia, ponieważ wcześniejsze byłoby nieważne. Może ono nastąpić wyraźnie lub w sposób dorozumiany (np. poprzez zawarcie ugody). W szczególnych sytuacjach sąd może ponadto uznać skorzystanie z zarzutu przedawnienia za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (wyrok SN z 6 marca 1996 r., sygn. akt II PRN 3/96, OSNAPiUS 1996/18/264). Ta ostania możliwość raczej rzadko będzie miała miejsce w przypadku postawienia zarzutu przedawnienia przez pracownika w procesie wytoczonym mu przez pracodawcę. Częściej natomiast z zarzutem takim pracodawca spotkać się może w odwrotnej konfiguracji procesowej, tj. gdy będąc pozwanym sam podniesie zarzut przedawnienia roszczeń pracownika. Orzecznictwo SN wskazuje jednak, że uwzględnienie tego typu sposobu obrony nastąpić może w przypadkach nadzwyczajnych. Terminy przedawnienia roszczeń służą bowiem zagwarantowaniu pewności obrotu prawnego, stąd uznanie zarzutu przedawnienia za naruszający zasady współżycia społecznego na podstawie art. 8 k.p. może nastąpić w sytuacjach usprawiedliwionych wyjątkowymi okolicznościami (np. wyrok SN z 4 marca 1998 r., sygn. akt II UKN 536, OSNP 1999/4/147). Długie opóźnienie w dochodzeniu pretensji (nawet usprawiedliwione) nie powinno prowadzić do nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia (wyrok SN z 4 marca 2010 r., sygn. akt I PK 186/09, LEX nr 584198). Wykazanie niezgodności zarzutu przedawnienia z zasadami współżycia społecznego obciąża pracownika, który podnosi taki zarzut. W wyroku z 12 stycznia 2012 r., sygn. akt I PK 88/11 (LEX nr 1129308), SN w sposób wyraźny stwierdził, że konstrukcja nadużycia prawa (art. 8 k.p.) ma charakter wyjątkowy i chociaż może mieć zastosowanie w przypadku nadużycia prawa przez osobę korzystającą z zarzutu przedawnienia, to istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z prawa podmiotowego w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Kwestionujący takie uprawnienie obowiązany jest wykazać zgodnie z art. 6 k.c. przesłanki swojego sprzeciwu.

Decydują okoliczności każdego przypadku

Wskazówki pozwalające ocenić, czy zasadny jest taki sposób obrony przed przedawnieniem, zawarte zostały w wyroku SN z 4 października 2011 r., sygn. akt I PK 48/11 (LEX nr 1125243). Wskazano w nim, iż przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. W szczególności znaczenie ma charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas trwania tego opóźnienia, a także zachowanie obydwu stron stosunku zobowiązaniowego. Zastosowanie art. 8 k.p. nie zawsze musi być jednak związane z negatywną oceną zachowania osoby zobowiązanej do świadczenia, czyli pracodawcy (wyrok SN z 12 lutego 2009 r., sygn. akt III CSK 272/08, LEX nr 520039).

W większości przypadków do unicestwienia przedawnienia nie wystarczy powołanie się na ogólnie zły stan zdrowia pracownika, czy brak wiedzy o terminach przedawnienia. Usprawiedliwieniem dla przekroczenia ustawowego terminu dochodzenia roszczeń może być przykładowo wielomiesięczny pobyt pracownika w szpitalu bezpośrednio przed upływem terminu. Klasycznym przykładem zachowań pracodawcy, które następnie pracownik mógłby przywołać jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, są te, które mają na celu doprowadzenie do upływu przedawnienia. Może być to np. celowe wprowadzanie w błąd pracownika co do zasadności jego roszczenia. Zachowaniami takimi byłyby także utrzymywanie przez pracodawcę, że spełni świadczenie lub prowadzenie długotrwałych pertraktacji ugodowych tylko w tym celu, aby pracownik nie wniósł sprawy do sądu przed upływem terminu przedawnienia.

Ważne

Terminów przedawnienia nie wolno umownie skracać ani przedłużać

Uwaga

Gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może dochodzić przysługujących mu roszczeń przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów, bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na czas trwania przeszkody

Podsumowanie

3 lata

Roszczenia ze stosunku pracy

Art. 291 par. 1 k.p.

Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie jej sprawcy, przy czym roszczenie to przedawnia się po upływie 10 lat od daty, w której nastąpiło wydarzenie powodujące szkodę.

Art. 4421 k.c.

Przedawnienie roszczenia z tytułu szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 3 lat od momentu, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i sprawcy tej szkody.

1 rok

Roszczenia w sprawach o:

naprawienie szkody, wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych,

odszkodowanie za nieuzasadnione rozwiązanie przed pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia,

naprawienie szkody wskutek naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji,

ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.

Art. 291 par. 2 k.p.

10 lat

Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem organu powołanego do rozstrzygania sporów, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą w trybie określonym w kodeksie pracy przed takim organem, ulega przedawnieniu z upływem 10 lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia lub zawarcia ugody.

Art. 291 par. 5 k.p.

20 lat

Roszczenie z tytułu szkody powstałej w wyniku zbrodni lub występku ulega przedawnieniu z upływem 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa i to bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i jej sprawcy.

Art. 4421 k.c.

PRZYKŁAD 1

Sąd nie uwzględni zarzutu

Osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę w przedsiębiorstwie spożywczym upoważniona była do zawierania umów z kontrahentami. Przy okazji wykonywania swych obowiązków wyłudzała pieniądze od firm współpracujących z pracodawcą. W konsekwencji kontrahenci wyegzekwowali od pracodawcy łącznie kwotę ponad 50 tys. zł. Suma ta stanowiła szkodę, jaką poniósł pracodawca. Zwrócił się on do sądu pracy o zasądzenie tej kwoty od byłego pracownika, ale zrobił to dopiero w 2013 r. Czyny przestępcze miały miejsce w latach 2002-2005, a wyrok karny skazujący pracownika zapadł dopiero w 2008 r. Pracownik podniósł zarzut przedawniania roszczenia najpóźniej w 2008 r. Sąd go nie uwzględni i zasądzi dochodzoną kwotę na rzecz pracodawcy.

PRZYKŁAD 2

Bez oczekiwania na wycenę

1 października 2012 r. pracownik nieumyślnie uszkodził samochód i słupki ogrodzeniowe wyjeżdżając nieostrożnie służbowym samochodem z siedziby pracodawcy, co natychmiast zgłosił. Szkoda związana z naprawą samochodu została naprawiona z polisy ubezpieczeniowej jeszcze w październiku 2012 r. Słupki nie były naprawiane aż do listopada 2013 r., kiedy to firma budowlana zrobiła wycenę naprawy, pracodawca zapłacił za naprawę i dopiero wtedy zażądał od pracownika naprawienia szkody. Podwładny może skutecznie podnieść zarzut przedawniania roszczenia, ponieważ pomimo braku precyzyjnej informacji o wysokości szkody, pracodawca o samej szkodzie wiedział od 1 października 2012 r.

@RY1@i02/2014/025/i02.2014.025.21700100a.805.jpg@RY2@

Rafał Krawczyk sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Podstawa prawna

Art. 291 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Art. 4421 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.