Czy SN wszedł na grząski grunt
Ostatnio Sąd Najwyższy (wyrok z 8 stycznia 2013 r., sygn. akt I PK 146/13) zajmował się zagadnieniem zakazu konkurencji, uznał że zależy on od tego, czy kolejni pracodawcy pracownika faktycznie ze sobą rywalizują a nie czy prowadzą działalność na tym samym rynku regulowanym. W rozpatrywanej sprawie były podwładny domagał się wypłaty odszkodowania z tytułu przestrzegania zakazu konkurencji, który ustanowiono w drodze umowy zawartej z poprzednim pracodawcą. Przez ponad 25 lat był on prezesem zarządu oddziału spółki i dyrektorem generalnym w zakładzie energetycznym zajmującym się dystrybucją prądu. Po tym czasie przeszedł do przedsiębiorstwa, którego działalność polegała na przesyłaniu energii i został doradcą w departamencie inwestycji. SN w omawianej sprawie odwołał się do istoty tego zakazu, którą jest okoliczność posiadania przez pracownika szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Uznał, że pracownik posiadał dostęp do szczególnie ważnych informacji technologicznych i organizacyjnych, będąc zatrudnionym na kluczowym stanowisku kierowniczym i menedżerskim.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.