Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zatrudnionych na zastępstwo nie będzie przybywać

21 maja 2015

Po nowelizacji kodeksu pracy Państwowa Inspekcja Pracy będzie sprawdzać, czy takie umowy będą uzasadnione faktycznymi potrzebami pracodawcy. Tak wynika z wyjaśnień Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej

Nowelizacja kodeksu pracy, nad którą pracuje Sejm, przewiduje wprowadzenie 33-miesięcznego limitu zatrudnienia na czas określony oraz przekształcenie na czas nieokreślony z mocy prawa czwartej umowy terminowej. Jednak ograniczenia te nie będą dotyczyły zatrudnienia na zastępstwo. Poseł PO Krzysztof Brejza obawia się, że tego typu zapis może być obchodzony przez przedsiębiorców.

W odpowiedzi na jego interpelację wiceminister pracy Radosław Mleczko stwierdził, że ograniczenie co do liczby i czasu trwania umów na czas określony nie będzie miało zastosowania do umów o pracę zawartych m.in. w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy. Zastrzegł jednak, że zmieniony przepis 251 par. 1 kodeksu pracy nie będzie miał zastosowania do tego typu kontraktów, jeśli nie będą one służyć zaspokojeniu rzeczywistego zapotrzebowania pracodawcy, przy czym powinno mieć ono charakter okresowy. - Po wejściu w życie projektowanych zmian pracodawca, zawierając kolejne umowy na czas określony w celu zastępstwa, powinien uwzględnić wszystkie okoliczności im towarzyszące - zaznacza Radosław Mleczko.

Podkreśla, że tego typu kontrakty nie mogą być wykorzystywane do zaspokajania zwykłych potrzeb kadrowych pracodawcy. Ponadto w przypadku zawarcia takiej umowy w kontrakcie będzie musiała zostać umieszczona informacja o przyczynach obiektywnie uzasadniających zawarcie takiego dokumentu.

Wiceminister wskazał, że dodatkową ochronę przed nadużywaniem umów na zastępstwo ma zapewnić nowelizacja ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. nr 89, poz. 589 ze zm.). Otóż art. 10 ust. 1 pkt 11 tego aktu będzie dawał prawo inspektorom pracy do wnoszenia powództw, jeśli uznają oni, że umowa na zastępstwo nie jest uzasadniona sytuacją firmy i jej rzeczywistymi potrzebami.

Radosław Mleczko przypomniał też, że rządowy projekt nowelizacji kodeksu pracy przewiduje również zmianę okresu wypowiedzenia umów na zastępstwo. Zgodnie z art. 331 przy tego typu kontraktach wynosi on obecnie trzy dni robocze. Po zmianie przepisów do wszystkich umów na czas określony, w tym tych zawartych w celu zastępstwa innego pracownika, będą miały zastosowanie takie same okresy wypowiedzenia, jakie dotyczą umów o pracę na czas nieokreślony.

3,6 mln osób pracuje obecnie na podstawie umów na czas określony

Tomasz Zalewski

tomasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.