Szefowie placówek medycznych pod ostrzałem
Możliwość bezterminowego zawieszania sporów powoduje spore zamieszanie w placówkach medycznych. Ich szefowie oczekują zmiany przepisów, związkowcy nie widzą takiej potrzeby. To ich as w rękawie
Protest w Centrum Zdrowia Dziecka czy wyjście na ulice lekarzy rezydentów - to niejedyne takie protesty w ochronie zdrowia. Z danych przekazanych przez urzędy wojewódzkie (stan na 31 maja 2016 r.) wynika, że w kraju toczy się obecnie około 230 sporów zbiorowych w placówkach ochrony zdrowia. Pozostają one na różnych etapach (określonych w ustawie z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 295). Co ciekawe, większość jest "zawieszona" bez formalnego ich zakończenia, a tym samym możliwe jest przystępowanie do protestów bez ponownego realizowania procedury określonej w ustawie. Część sporów pozostaje w zawieszeniu od wielu miesięcy, a nawet lat, a w ich ramach od dawna nie są prowadzone żadne działania.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.