Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Wykładnia MPiPS o okresie wypowiedzenia wbrew konstytucji

Ten tekst przeczytasz w 17 minut

Nowelizacja kodeksu pracy (ustawa z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. poz. 1220, dalej: ustawa), która weszła w życie 22 lutego 2016 r., wprowadziła m.in. nowe regulacje dla umów terminowych. Przepisy te rodzą jednak wiele wątpliwości, w szczególności co do wpływu okresu zatrudnienia pracownika sprzed 22 lutego na długość okresu wypowiedzenia tych umów. Zasadą jest bowiem, że okres wypowiedzenia umów terminowych zależy obecnie od długości stażu pracownika u danego pracodawcy. Pojawia się zatem pytanie, czy i jak do tego okresu należy wliczać poprzednie okresy zatrudnienia.

Gdzie tkwi problem

W przypadku umów na czas określony trwających 22 lutego 2016 r. sytuacja jest prosta. Zgodnie bowiem z art. 16 ustawy okresu zatrudnienia na tej umowie przypadającego przed tym dniem nie uwzględnia się przy obliczaniu okresu wypowiedzenia. Jeżeli więc np. 2 stycznia 2015 r. strony zawarły umowę terminową na dwa lata, to okresu od 2 stycznia 2015 r. do 22 lutego 2016 r. nie wlicza się do stażu pracy pracownika, od którego zależy długość okresu wypowiedzenia.

Ustawodawca wprowadził ten przepis, aby jednoznacznie uregulować kwestię umów trwających w momencie wejścia w życie nowelizacji. Ustawa nie zawiera natomiast żadnej regulacji dotyczącej umów na czas określony, które uległy rozwiązaniu przed 22 lutego 2016 r. Pojawia się zatem pytanie, czy w okresie zatrudnienia, od którego zależy okres wypowiedzenia, należy uwzględniać takie umowy.

Pytanie nie jest teoretyczne. W przypadku pracowników z bogatą historią zatrudnienia na czas określony u danego pracodawcy (również z przerwami pomiędzy poszczególnymi umowami) jej uwzględnienie automatycznie przełoży się bowiem na dłuższy okres wypowiedzenia obecnej umowy o pracę. Przykładowo: jeżeli dana osoba 3 lata pracowała u pracodawcy na umowach na czas określony przed 22 lutego 2016 r., to po zawarciu z nią po tej dacie nowej umowy terminowej okres wypowiedzenia od razu wynosiłby 3 miesiące. Dlatego rozstrzygnięcie kwestii wpływu poprzednich umów na czas określony na długość okresu wypowiedzenia jest niezwykle istotne dla obu stron stosunku pracy.

Stanowisko MPiPS

Głos w tej sprawie zabrało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które 7 października 2015 r. [data pierwszej publikacji 16 października 2015 r. - red.] wydało budzące wiele kontrowersji stanowisko. Otóż w jego ocenie, jeżeli umowa terminowa została zawarta od 22 lutego 2016 r., to do stażu pracy na potrzeby jej wypowiedzenia należy zaliczać wszystkie dotychczasowe okresy zatrudnienia u danego pracodawcy przypadające przed zmianą przepisów. Oczywiście z uwzględnieniem art. 16 ustawy. Swój pogląd resort uzasadnia brakiem regulacji w tym zakresie. W jego ocenie, skoro ustawodawca w sposób wyraźny uregulował sytuację umów trwających 22 lutego 2016 r., a nie wprowadził regulacji dotyczących umów zakończonych przed tą datą, to okres zatrudnienia na ich podstawie należy wliczać do stażu pracy, od którego zależy okres wypowiedzenia.

Trudno jednak zgodzić się z tym stanowiskiem, gdyż nie jest ono wolne od wewnętrznych sprzeczności, ale przede wszystkim jest niezgodne z podstawowymi zasadami konstytucyjnymi. Poniżej przedstawiamy najważniejsze mankamenty interpretacji MPiPS.

!Trudno zgodzić się ze stanowiskiem MPiPS, gdyż nie jest ono wolne od wewnętrznych sprzeczności, ale przede wszystkim jest niezgodne z podstawowymi zasadami konstytucyjnymi.

@RY1@i02/2016/091/i02.2016.091.217000200.803.jpg@RY2@

Łukasz Kuczkowski

partner, radca prawny, kieruje poznańskim biurem kancelarii Raczkowski Paruch

@RY1@i02/2016/091/i02.2016.091.217000200.804.jpg@RY2@

Katarzyna Wilczyk

radca prawny, prawnik w poznańskim biurze kancelarii Raczkowski Paruch

WADA 1 Prawo nie działa wstecz

Interpretacja art. 16 ustawy dokonana przez MPiPS prowadzi do złamania zasady, zgodnie

z którą prawo nie działa wstecz. Stanowi ona podstawę porządku prawnego RP (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 17 grudnia 1997 r., sygn. akt K 22/96). I choć zasada ta nie jest absolutna i ustawodawca może w określonych przypadkach wprowadzić od niej odstępstwa, nie ma jednak w tym zakresie dowolności. Przepisy działające wstecz muszą spełniać określone warunki, m.in. winny mieć rangę ustawową, ich wprowadzenie musi być niezbędne dla realizacji ważniejszych wartości konstytucyjnych i nie mogą powodować ograniczenia praw lub zwiększenia zobowiązań ich adresatów. Przeciwnie, powinny poprawić sytuację prawną tych osób, ale nie kosztem innych (zob. orzeczenie TK z 30 listopada 1988 r., sygn. akt K 1/88, wyroki TK z 10 grudnia 2007 r., sygn. akt P 43/07, i z 15 września 1998 r., sygn. akt K 10/98).

Przy uwzględnieniu tej zasady interpretacja MPiPS jest niedopuszczalna. Ustawa nie zawiera żadnego przepisu, który pozwalałby uznać, że okresy zatrudnienia na umowach terminowych sprzed 22 lutego 2016 r. należy uwzględniać przy ustalaniu okresów wypowiedzenia. Stanowisko resortu nie jest zatem oparte na jakiejkolwiek podstawie prawnej. Nie jest nią w szczególności interpretacja dokonana na zasadzie a contrario poprzez odwołanie się do zakresu regulacji art. 16 ustawy, tj. ze względu na brak przepisów.

Ustawodawca, nie decydując się na odstępstwo od omawianej zasady, działał z pełną świadomością. Dopuszczenie działania prawa wstecz prowadziłoby do tego, że sytuacja jednego adresata normy (pracownika) byłaby bezpodstawnie lepsza niż sytuacja innego adresata (innego pracownika), i to tylko dlatego, że ten ostatni 22 lutego 2016 r. pozostawał w stosunku pracy na podstawie umowy terminowej ze swoim pracodawcą. Okres wypowiedzenia umowy pracownika z historią zatrudnienia zakończoną przed ta datą byłby bowiem dłuższy niż w przypadku osoby o porównywalnym stażu pracy, której umowa trwała 22 lutego 2016 r. Taka "poprawa" miałaby zatem w zasadzie charakter jedynie pozorny i różnicujący sytuacje tych samych adresatów-pracowników. Ich sytuacja powinna być taka sama. Zapewniałoby to uwzględnianie w stażu pracy, od którego zależy okres wypowiedzenia, jedynie stażu pracy po 22 lutego 2016 r.

WADA 2 Wewnętrzna sprzeczność

Stanowisko resortu pracy jest też wewnętrznie sprzeczne, a ministerstwo wywodzi różne skutki prawne z dwóch analogicznych norm. Żeby zrozumieć, na czym ta sprzeczność polega, należy dokładnie przyjrzeć się art. 14 ust. 4 i art. 16 ustawy. Artykuł 14 ust. 4 określa zasady liczenia maksymalnego okresu 33 miesięcy, na który w sumie może zostać zawarta umowa na czas określony. Stanowi on, że w przypadku umów obowiązujących w dniu wejścia w życie ustawy do okresu 33 miesięcy wlicza się jedynie czas zatrudnienia od tej daty. Konstrukcja tego przepisu jest zatem bardzo zbliżona do art. 16 regulującego kwestię liczenia okresów wypowiedzenia. Oba przepisy odnoszą się do umów terminowych trwających w dniu wejścia w życie ustawy. W stosunku do takich umów przy obliczaniu stażu pracy nie stosuje się okresów zatrudnienia sprzed nowelizacji. Przepisy te (oraz pozostałe regulacje ustawy) nie odwołują się przy tym do umów zakończonych przed 22 lutego 2016 r.

Innego zdania jest jednak MPiPS, różnicując - i to bezzasadnie - te dwie sytuacje. Z jednej strony twierdzi, że do limitu 33 miesięcy nie należy wliczać okresów zatrudnienia na umowach terminowych zakończonych przed 22 lutego 2016 r. Z drugiej zaś, że przy obliczaniu stażu pracy nakazuje już wcześniejsze zatrudnienie uwzględnić. Trudno zgodzić się z taką niekonsekwencją.

Na poparcie swojego stanowiska MPiPS podnosi, że inna jest sytuacja pracodawcy, który wypowiada umowę pracownikowi zatrudnionemu przed zmianą przepisów, a inna zatrudniającego już po niej. Nie jest to do końca prawda. Dlaczego pracodawca, który zatrudnił pracownika od 22 lutego 2016 r. na drugiej umowie terminowej, ma do okresu wypowiedzenia wliczać okres zatrudnienia z pierwszej umowy? Przecież w wielu przypadkach w momencie zawierania drugiej umowy nie mógł przewidzieć, że zmienią się przepisy. Czym się zatem różni jego sytuacja od pracodawcy, którego 22 lutego 2016 r. łączy trwający stosunek pracy i ponawia on umowę pracownika po tej dacie? Ponadto, na czym miałaby polegać odmienność sytuacji takiego pracodawcy od tego, który zatrudnia nowego pracownika po zmianie przepisów w kontekście liczenia 33 miesięcy zatrudnienia?

Co więcej, nawet MPiPS zwraca uwagę, odnosząc się do obliczania limitu 33 miesięcy, że "nie ma podstaw prawnych do formułowania wniosków a contrario z przepisów ustawy nowelizacyjnej, że w pewnych przypadkach uwzględnieniu podlega cały okres zatrudnienia pracownika na podstawie umów o pracę na czas określony, tj. również sprzed wejścia w życie tej ustawy". Natomiast dopuszcza już taką interpretację w kontekście obliczania stażu pracy przy wypowiadaniu umów, wskazując, że taki wniosek jest dopuszczalny a contrario z art. 16 ustawy. Tymczasem, jak wskazano wyżej, oba analizowane przepisy regulują w bardzo zbliżony sposób zasady obliczania okresu zatrudnienia.

WADA 3 Możliwa nawet dyskryminacja

MPiPS rozumie przepisy przejściowe ustawy następująco: jeżeli z pracownikiem zawarto umowę terminową od 22 lutego 2016 r., przy obliczaniu stażu pracy uwzględnia się poprzednie okresy jego zatrudnienia u pracodawcy. W konsekwencji sytuacja takiej osoby jest nieporównywalnie lepsza niż pracownika, który pozostaje w zatrudnieniu w oparciu o taką umowę w tej dacie. Zgodnie bowiem z art. 16 ustawy ma on zdecydowanie krótszy okres wypowiedzenia niż zatrudniony w tym dniu lub po nim (który wcześniej pozostawał w stosunku pracy z tym pracodawcą). Interpretacja MPiPS może zatem prowadzić do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu (w odniesieniu do okresów zatrudnienia przypadających przed nowelizacją). Przykładowo zatrudniony od dwóch lat na podstawie umowy terminowej, która trwa 22 lutego 2016 r., będzie miał dwutygodniowy okres wypowiedzenia. Z kolei okres wypowiedzenia pracownika podejmującego zatrudnienie po wejściu w życie ustawy, który wcześniej już był zatrudniony na okres roku u tego samego pracodawcy, wyniesie miesiąc. W konsekwencji osoby pozostające w zatrudnieniu 22 lutego 2016 r. traktowane będą gorzej niż te, które zawrą (kolejną) umowę terminową w tej dacie lub po niej.

Przyjęcie interpretacji MPiPS w kontekście stażu pracy przy wypowiedzeniu umowy powoduje, że de facto wracamy do punktu wyjścia. Nie można zapominać, że przyczyną uchwalenia przez ustawodawcę ustawy była chęć jak najszybszego dostosowania kodeksu pracy do przepisów unijnych. Te ostatnie nie dopuszczają takiego różnicowania sytuacji pracowników, jakie miało miejsce w polskim ustawodawstwie sprzed nowelizacji. Niezgodności te zostały potwierdzone w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 13 marca 2014 r. (sprawa C-38/13), który zakwestionował poprzednie brzmienie zmienionych ustawą przepisów o umowach terminowych. Orzeczenie dotyczyło okresu wypowiedzenia osób zatrudnionych na czas określony i nieokreślony. TSUE uznał, że zastosowanie różnych długości okresów wypowiedzenia stanowi odmienne traktowanie w kontekście warunków zatrudnienia. U podłoża nowelizacji leżała zatem zasada równego traktowania w zatrudnieniu. Stanowisko MPiPS w zakresie sposobu obliczania stażu pracy przy wypowiedzeniu umowy terminowej przekreśla zaś jej fundamentalne cele.

Jak zatem liczyć staż pracy przy wypowiedzeniu umowy terminowej? W ocenie autorów przy ustalaniu okresu wypowiedzenia umów terminowych, bez względu na to, czy zostały one zawarte przed czy od 22 lutego 2016 r., staż pracy należy zawsze liczyć od dnia wejścia w życie ustawy. Podobnie zresztą jak okres zatrudnienia uwzględniany przy obliczaniu limitu 33 miesięcy. Ani treść przepisów przejściowych ustawy, ani jakakolwiek ich interpretacja nie pozwala na postawienie innych wniosków w tym zakresie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.