Lokum cudzoziemca (nie) na koszt firmy
Wbrew pozorom nowe przepisy nie spowodują, że pracodawcy będą musieli zapewnić i opłacić zakwaterowanie pracowników np. z Ukrainy. Jednak muszą być pewni, że ci będą mieli gdzie mieszkać
Nowe zezwolenia na pracę sezonową z jednej strony wychodzą naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców domagających się ułatwień w zatrudnianiu obcokrajowców, ale z drugiej wywołały niemałe zaniepokojenie. Otóż w uchwalonej 20 lipca 2017 r. nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy znalazł się nakaz, aby zagraniczny pracownik miał w Polsce odpowiednie zakwaterowanie. W kontekście zezwoleń na pracę to rozwiązanie dotychczas niespotykane w polskim ustawodawstwie. Pojawiły się głosy, że sprowadzenie cudzoziemca będzie możliwe tylko wtedy, gdy pracodawca najmie i opłaci dla niego lokal w odpowiednim standardzie.
Okazuje się jednak, że to daleko idąca nadinterpretacja tego przepisu. Ciężar zapewnienia sobie lokum tak naprawdę nadal spoczywa na pracowniku sezonowym. Ustawa ogranicza zaś obowiązki pracodawcy do upewnienia się, czy jego podwładny ma gdzie mieszkać.
Obawy przedsiębiorców nie są jednak tak zupełnie bezpodstawne. Nie muszą oni finansować zakwaterowania dla cudzoziemca, ale narzucony ustawą wymóg zapewnienia mu lokum nie istnieje w próżni. Bez tego pracodawca nie uzyska bowiem zezwolenia na pracę sezonową dla obcokrajowca, a może się też okazać, że jeśli ten straci mieszkanie w trakcie zatrudnienia, to być może takie zezwolenie zostanie cofnięte. Wiele wskazuje na to, że warunki zakwaterowania w trakcie wykonywania pracy sezonowej będą sprawdzać zarówno Państwowa Inspekcja Pracy, jak i Straż Graniczna.
Możliwe więc są (co najmniej) dwa scenariusze: albo pracodawca, sprowadzając cudzoziemca do pracy sezonowej, zobowiąże go do poszukiwań kwatery na własną rękę i swoje działania ograniczy do upewnienia się, że ten jakieś lokum znalazł, albo - jeśli obcokrajowiec tego nie zrobił - zapewni mu zakwaterowanie, podpisując umowę najmu lokalu lub jego użyczenia na zasadach kodeksu cywilnego.
Nowe przepisy mają też zapewnić obcokrajowcom godziwe warunki pracy. Stanowią one implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/36/UE. Ale o dziwo polski ustawodawca nie poszedł tak daleko, jak dyrektywa. [] Można to potraktować albo jako przeoczenie, albo ukłon w stronę przedsiębiorców, na których nie nałożono dodatkowych obowiązków. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/163/i02.2017.163.21700010b.801.jpg@RY2@
CO MÓWI DYREKTYWA, A CZEGO NIE MA W POLSKIEJ USTAWIE
Joanna Śliwińska
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu