Ucieczka przed pracowniczymi planami kapitałowymi nie tak łatwa, jak się wydawało
Z ich tworzenia mają być zwolnieni ci, którzy przez pół roku będą opłacać 3,5-proc. składkę podstawową w ramach PPE. Tych, którzy dziś odprowadzają niższą, czekają trudne decyzje i długotrwałe procedury
O nowej obowiązkowej formie gromadzenia oszczędności emerytalnych mówi się już od dłuższego czasu. Jednak pomimo zapowiedzi opublikowania na początku wakacji projektu ustawy nakładającej na pracodawców wymóg tworzenia i prowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK), oficjalnie wciąż nie ujrzał on światła dziennego. [Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną tego stanu rzeczy jest brak porozumienia co do szczegółów projektu między Mateuszem Morawieckim, szefem resortu rozwoju, a Elżbietą Rafalską, minister rodziny, pracy i polityki społecznej (zob. "Zapadła cisza nad rewolucją w OFE", DGP z 4 lipca, nr 127/2017) - red.].
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.