Dziennik Gazeta Prawana logo

Przy rozwiązaniu umowy fikcja prawna doręczenia pisma zadziała na korzyść pracodawcy

27 kwietnia 2017

Pracownik wypowiedział umowę o pracę łączącą go z pracodawcą z zastosowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia. Po kilku dniach przestał przychodzić do pracy. Z powodu braku kontaktu z pracownikiem pracodawca po upływie tygodnia nieobecności uznał, że jest ona nieusprawiedliwiona. W tych okolicznościach postanowił rozwiązać umowę o pracę na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 kodeksu pracy (dalej: k.p.) z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracownika. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy w tym trybie zostało przesłane pracownikowi listem poleconym za potwierdzeniem odbioru na jego adres zamieszkania podany w aktach osobowych. Pracownik odebrał przesyłkę po upływie trzech tygodni od otrzymania pierwszego awiza, już po upływie okresu wypowiedzenia. Po dwóch tygodniach od awizowania przesyłki pracodawca wystawił świadectwo pracy, w którym wskazał jako tryb zakończenia umowy o pracę art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. Czy pracodawca mógł tak postąpić?

Obecnie przepisy kodeksu pracy nie przewidują instytucji porzucenia pracy, z którym mamy faktycznie do czynienia w opisanym przypadku, kiedy pracownik przestał przychodzić do pracy przed upływem okresu wypowiedzenia. Takie zachowanie zatrudnionego może stanowić podstawę do rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę w trybie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. Zaniechanie świadczenia pracy kwalifikuje się bowiem jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.