Anonimowy znaczy gorszy
Firmy nie będą musiały reagować na anonimowe zgłoszenia o naruszeniu prawa w trybie ustawy o sygnalistach. Jeśli więc ktoś złoży anonim, np. o kradzieży w miejscu pracy, to zatrudniający może zająć się tą sprawą, ale nie będzie musiał podejmować konkretnych działań w ustawowych terminach, informować o ich skutkach itp. Anonimowemu sygnaliście nie będzie też przysługiwać ochrona przed odwetem (chyba że dojdzie do ujawnienia jego danych). Z kolei osoba zgłaszająca nieprawidłowości imiennie będzie musiała liczyć się z tym, że jej dane pozna sprawca naruszeń. Może to obniżyć efektywność procedury sygnalizowania. © ℗ B1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.