Polacy się nie poddają. By uciec od delegowania, rozwijają biznes za granicą
P racownicy delegowani i jakość usług są znakiem rozpoznawczym polskich firm w Europie. Czy ten obrazek zostanie wkrótce zastąpiony przez polskiego pracownika zatrudnionego we francuskiej, belgijskiej czy niemieckiej firmie (choć założonej przez polskiego właściciela)? Całkowicie na pewno nie, ale wiele wskazuje na to, że delegowanie może stracić na znaczeniu. Polskie firmy coraz częściej zamiast delegowania wybierają bowiem założenie nowego podmiotu za granicą i zatrudnienie pracowników na miejscu (choćby nawet byłych delegowanych). Trudno to zjawisko jednoznacznie ocenić, bo z jednej strony dla budżetu polskiego państwa to utrata składek ZUS i podatków, z drugiej jednak dzięki temu rośnie polski kapitał korporacyjny i przewaga konkurencyjna naszych firm.
Skąd takie decyzje naszych przedsiębiorców? Najczęściej przyczyna nie jest jedna. Niektóre mają jednak wspólny mianownik: rosnące protekcjonistyczne praktyki państw UE. Składają się na nie m.in. restrykcyjne przepisy (zarówno te tworzone na szczeblu unijnym, jak i wprowadzane w poszczególnych państwach członkowskich), uciążliwe kontrole, wysokie kary za naruszenia i morze formalności do spełnienia. Zdarza się, że kontrolerzy mówią do firm wysyłających pracowników delegowanych wprost: załóżcie firmę u nas, nie będziemy was nękać. A co więcej, czynników zniechęcających do pozostania przy delegowaniu niedługo przybędzie. Z końcem lipca 2020 r. mają bowiem zostać wprowadzone nowe restrykcje w związku z implementacją rewizji dyrektywy o delegowaniu przyjętej w czerwcu tego roku, w tym m.in. zasada równej płacy za tę samą pracę, ograniczenie delegowania do 12 miesięcy i niekorzystne reguły zastępowania pracowników.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.