Dziennik Gazeta Prawana logo

Napisał o upadłości Poczty i stracił pracę

20 października 2019

Na początku roku największy pracodawca w kraju ostrzegał przed konsekwencjami pisania o firmie w mediach społecznościowych. Teraz sięgnął po dyscyplinarkę

„Według informacji, jakie do mnie docierają od kilku dni, według doniesień ćwierkających wiewiórek, po wyborach parlamentarnych pod koniec br. lub z początkiem 2020 r. ma być złożony wniosek do sądu o upadłość Poczty Polskiej. Biorąc pod uwagę szereg okoliczności, aktualną sytuację w firmie, osobiście tego bym nie wykluczał” – napisał na swoim face bookowym profilu 9 września Piotr Moniuszko, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty (WZZPP).

Kilka miesięcy wcześniej Poczta upominała pracowników w wewnętrznym komunikacie, że pisanie w internecie o stosunkach panujących w pracy, projektach firmy czy komentowanie decyzji przełożonych może doprowadzić do zwolnienia. Szef WZZPP jest pierwszą osobą, wobec której sięgnięto po ten środek. Miesiąc po swoim wpisie został dyscyplinarnie zwolniony „z powodu ciężkiego naruszenia” obowiązków pracowniczych, które według Poczty polegało na „bezprawnym i zawinionym” działaniu na jej szkodę przez podanie „nieprawdziwej informacji” o rzekomej upadłości, co „uderza w renomę i wiarygodność spółki jako przedsiębiorcy”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.