Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Firmy i zatrudnieni chcą pracy zdalnej. Kodeksowy gorset nie jest im potrzebny

4 lipca 2019
Ten tekst przeczytasz w 23 minuty

M ożliwość wykonywania pracy przy własnym biurku, z domu czy nawet z dowolnego miejsca na świecie można by nazwać nieco górnolotnie zdobyczą cywilizacyjną XXI w. Pracownicy traktują to jako dodatkowy benefit od firmy, a pracodawcy oszczędzają m.in. na kosztach lokalowych. J ednak gdy przechodzimy na grunt przepisów, to sprawa nie jest już taka gładka. Mamy tu bowiem specyficzny dualizm. Mianowicie odrębnie funkcjonuje u nas telepraca, uregulowana w kodeksie pracy, a odrębnie praca zdalna, która nie mieści się w pojęciu tej pierwszej (choć w praktyce telepraca jest po prostu odmianą szeroko rozumianej pracy zdalnej). Kłopot z telepracą jest taki, że przepisy – nawet mimo ubiegłorocznych zmian – są mało elastyczne, a pracodawcy, aby z nich skorzystać, muszą spełniać dodatkowe wymagania formalno-proceduralne. Dlatego firmy w większości omijają regulacje o telepracy. Wybierają za to pracę zdalną, która lepiej odpowiada na ich potrzeby. Zresztą o tym, że telepraca się nie przyjęła, świadczy też jej postrzeganie przez pracowników. Wielu bowiem, gdy słyszy „telepraca”, myśli, że chodzi o call center. Gdy zaś mowa o pracy zdalnej, pomyłki raczej należą do rzadkości.

Pracodawcy korzystają z tego, że w odniesieniu do pracy zdalnej nie ma żadnych regulacji. Jednak ta swoboda ma też cienie. Z pracą zdalną wiąże się bowiem wiele ryzyk. Dlatego firmy tworzą własne regulacje w tym zakresie. Ale może powinien wyręczyć ich ustawodawca? Eksperci nie są co do tego przekonani. Większość przestrzega przed próbą nadmiernej regulacji tej sfery – choć na razie raczej się na nią nie zanosi. Resort rodziny nie pracuje obecnie nad żadnymi nowymi przepisami, a poprzedni pomysł uregulowania tej formy, który wyszedł od Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, leży odłogiem. Prawnicy postulują jednak wprowadzenie minimalnej regulacji, która dookreślałaby sprawiające największe problematyczne kwestie bezpieczeństwa i higieny pracy. Dziś bowiem obowiązki pracodawców z tym związane, gdyby podchodzić do nich rygorystycznie, byłyby nie do spełnienia. ©

Karolina Topolska

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.