Wraca dyskusja o bhp – między innymi przez cudzoziemców
M ężczyzna zakleszczony w kruszarce do betonu trafił do szpitala z urazem nogi. Pracownik zmarł po przygnieceniu przez wózek widłowy. Śmierć poniósł też inny zatrudniony po upadku z dachu przy budowie marketu. To opisy tylko trzech wypadków przy pracy spośród wielu, o których media donosiły w ostatnim roku. Łączy je jedno – w każdym z nich poszkodowanym był obywatel Ukrainy. I choć nie można mówić o wielkiej skali, to problem jest coraz poważniejszy i w polskich firmach pojawia się coraz częściej.
Niestety, bezpieczeństwo w pracy, a zwłaszcza szkolenia pracowników z tego zakresu – szczególnie problematyczne w przypadku cudzoziemców – to temat, który przez przedsiębiorców wciąż traktowany jest po macoszemu (najczęściej do czasu pierwszego poważnego wypadku). Wśród pracodawców nadal brakuje też świadomości, że mają obowiązki z bhp nie tylko wtedy, gdy zatrudniają w ramach stosunku pracy, a także na umowach cywilnoprawnych. Nie pomaga również postawa samych zatrudnionych. Ukraińcy, którzy z reguły są u nas tylko na chwilę, często nie czują potrzeby posiadania wiedzy o tym, jak pracować bezpiecznie, a wobec tego kwestie bhp również traktują lekceważąco.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.