Prezydenckie weto to zamieszanie na rynku pracy
Przedsiębiorcy z niepokojem oczekują decyzji prezydenta RP w sprawie ustawy wygaszającej specustawę ukraińską. Natomiast urzędy wojewódzkie mierzą się z rosnącą liczbą obywateli Ukrainy starających się o legalizację pobytu i prawo do pracy w Polsce.
Ustawa o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw czeka już tylko na podpis prezydenta RP. Choć ma on na to jeszcze kilka dni (do 19 lutego), sytuacja wśród firm staje się coraz bardziej nerwowa. A to dlatego, że legalność pobytu dla obywateli Ukrainy jest obecnie zagwarantowana jedynie do 4 marca 2025 r.
- Przedsiębiorcy sygnalizują obawy dotyczące podpisu prezydenta, zwłaszcza że projekt ustawy wygaszającej specustawę oraz wydłużający legalny pobyt obywateli Ukrainy w Polsce został przedstawiony przez rząd bez odpowiedniego wyprzedzenia i był procedowany w szybkim tempie – wyjaśnia Nadia Winiarska, ekspert ds. zatrudnienia w departamencie rynku pracy w Konfederacji Lewiatan. I dodaje, że cała ta sytuacja powoduje niepewność co do tego, czy po upływie tego terminu zostaną wprowadzone rozwiązania zapewniające ciągłość legalnego pobytu i zatrudnienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.