Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kadry i płace

Reforma PIP zawieszona, nie przekreślona

Donald Tusk podsumował 2024 rok oraz wyznaczył cele na 2025
Decyzja premiera Donalda Tuska o wstrzymaniu prac nad ustawą, która miała nadać Państwowej Inspekcji Pracy uprawnienia do nakazowej zmiany umów cywilnoprawnych w etaty, wywołała skrajne emocje.
7 stycznia, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Premier powiedział „stop” w sprawie reformy PIP, Lewica mówi „sprawdzam”, a biznes: „zróbmy to inaczej”. W obliczu miliardów euro wiszących na włosku kompromis wydaje się nie tylko możliwy, ale też konieczny. Pytanie tylko, czy rząd zdecyduje się na wersję naprawczą, napisanie projektu ustawy o PIP od nowa, czy sięgnie po gotowca napisanego przez przedsiębiorców.

Decyzja premiera Donalda Tuska o wstrzymaniu prac nad ustawą, która miała nadać Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) uprawnienia do nakazowej zmiany umów cywilnoprawnych w etaty, wywołała skrajne emocje w Radzie Dialogu Społecznego. Podczas gdy organizacje pracodawców nie kryją ulgi, związki zawodowe biją na alarm, wskazując na ryzyko utraty unijnych funduszy i zakonserwowanie rynkowych patologii.

Ryzyko utraty miliardów

Przedstawiciele pracowników nie ukrywają rozczarowania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.