Firmy nie chcą same szkolić kadr
Przedsiębiorcy nie są zainteresowani realizacją projektów szkoleń dla swoich pracowników, jeśli stanowią one pomoc publiczną.
Zniechęcają ich m.in. sprawozdawczość i konieczność ujawniania danych o osiąganych obrotach. W ten sposób firmy tracą szansę podniesienia kwalifikacji swoich pracowników w najbardziej efektywny sposób. Bardzo rzadko realizowane są projekty tzw. zamkniętych szkoleń, które są przygotowane na potrzeby konkretnego pracodawcy. To one skutecznie podnoszą konkurencyjność przedsiębiorstw i pobudzają rozwój gospodarczy. Zamiast nich w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (PO KL) dominują uniwersalne szkolenia organizowane dla wielu firm oraz dla pracowników, którzy szkolą się z własnej inicjatywy. Wiele przedsiębiorstw nie korzysta więc w ogóle z unijnego wsparcia szkoleniowego, mimo że na rynku jest obecnie dostępnych prawie 7,3 tys. tanich kursów.
Z badania wykonanego na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że z unijnej pomocy skorzystała co piąta firma.
- Otrzymujemy wiele ofert szkoleń dofinansowanych przez Unię Europejską, ale nie korzystamy z nich, ponieważ są zbyt ogólne i niedostosowane do potrzeb naszej firmy - podkreśla Janusz Mirowski, dyrektor ds. rozwoju w firmie Altix.
W efekcie największe korzyści z unijnego dofinansowania odnoszą firmy szkoleniowe oraz osoby, które i tak by się szkoliły, nawet gdyby musiały za to zapłacić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu