Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kadry i płace

Pracownicy są najważniejsi

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W polskich firmach wyjątkami są tacy dyrektorzy działów personalnych, którzy zarazem pełnią funkcję członków zarządu. To jedna z oznak, że brakuje tam strategicznego podejścia do zarządzania kadrą

Strategiczne podejście do zarządzania kadrą oznacza, że firma traktuje swoich pracownikach jako najważniejszy kapitał i główne źródło uzyskania przewagi konkurencyjnej; również osiągnięcia zaplanowanych celów biznesowych. Dlatego planuje dobór kadry, jej rozwój i oczekiwane efekty zaangażowania, a potem systematycznie realizuje przyjęte plany.

Nie jest to niestety powszechne podejście. Na ogół dział personalny nie ma bezpośredniego wpływu na prowadzenie biznesu, gdyż bez reszty pochłonięty jest prowadzeniem teczek pracowników i segregowaniem stert napływających do firmy CV. Jeśli firma traktuje swoich pracowników głównie w kategoriach kosztowych, to pokazuje, że nie ma strategicznego podejścia do zarządzania personelem. Odnosi się do tej funkcji instrumentalnie, jako do dostarczyciela potrzebnych usług, np. administracyjnej obsługi pracowników. Jednocześnie pomija możliwość integracji w jednym sprawnie działającym systemie różnych form rozwoju pracownika nadzorowanych przez dział personalny, np. ścieżek postępów kariery zawodowej, szkoleń, poprawy w ocenach okresowych i w konsekwencji podwyżki wynagrodzeń.

W tradycyjnym podejściu kryteriami oceny pracy działu personalnego są mierniki sprawności administracyjnej: obsługi zatrudnionych. Natomiast gdy personel traktowany jest jako strategiczny zasób przedsiębiorstwa, miernikiem oceny skuteczności zarządzania kadrą jest rozwój biznesu i konkurencyjności firmy, a także oszczędność czasu i pieniędzy.

Administracyjne nastawienie do HR powoduje, że różne funkcje zarządzania personelem działają często w sposób zupełnie od siebie niezależny. Podejmowane są z potrzeby chwili i bez wpisania ich w perspektywę długoterminową, np. szkolenia dobierane są bez uwzględnienia realnych potrzeb firmy lub firma inwestuje w ludzi, którzy na skutek zmian organizacyjnych niedługo potem odejdą. Klasycznym objawem braku strategicznego podejścia do zarządzania personelem jest sytuacja, w której pracownik jest wysyłany na szkolenie, po czym wraca do firmy z nową wiedzą i umiejętnościami, których nie może wykorzystać.

Brak systematycznego traktowania funkcji personalnej sprawia też, że wydatkowanie funduszy unijnych na rozwój pracowników przynosi najwyżej połowiczne wyniki. W latach 2007-2013 na realizację Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki przeznaczono prawie 11,5 mld euro. Wiele zrealizowanych projektów można byłoby pokazywać jako sukcesy, ale urzędnicy, a tym bardziej przedsiębiorcy, nie chwalą się osiągnięciami. Dlaczego? Badania cyklicznie prowadzone przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) nie dają powodów do dumy. W firmach wciąż brakuje strategicznego podejścia do zarządzania personelem. Na szkolenia często deleguje się w sposób przypadkowy. Trudno potem się dziwić, że nie przynoszą jakichkolwiek efektów.

Firmy same z siebie ociągają się z wdrożeniem strategicznego podejścia do zarządzania personelem i zadowalają się powierzchownymi rozwiązaniami w tym zakresie. Dlatego administracja rządowa zamierza wdrożyć mechanizmy, które będą premiować dobrą praktykę.

- Dziś fundusze na rozwój kapitału ludzkiego nie pomagają przedsiębiorcom długofalowo planować rozwoju kadry, a także kalkulować kosztów prowadzenia takiej polityki personalnej. Tymczasem środki unijne powinny wspierać nie tylko realizację perspektywicznych polityk personalnych, ale na początku również doradztwo, niezbędne do ich skonstruowania - uważa Tomasz Włodarski, p.o. dyrektora departamentu funduszy europejskich w Pracodawcy RP.

Paweł Chorąży, dyrektor departamentu zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym w MRR zapowiada, że w latach 2014-2020 część funduszy przeznaczonych na szkolenia wesprze realizację projektów mających na celu tworzenie w firmach perspektywicznych polityk kadrowych. Pracodawcy, którzy spełniają standardy strategicznego zarządzania kadrą i profesjonalnie planują ścieżki rozwoju pracowników, będą mieli preferencyjny dostęp do funduszy na rozwój kapitału ludzkiego.

Krzysztof Polak

krzysztof.polak@infor.pl

@RY1@i02/2013/060/i02.2013.060.13000020f.804.jpg@RY2@

@RY1@i02/2013/060/i02.2013.060.13000020f.805.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.