Opór wobec chmury bierze się z niedostatecznej wiedzy
Ewa Zborowska: Wdrożenie w firmie nowego modelu informatyki wymaga zdolności do myślenia strategicznego
Czy chmura obliczeniowa będzie w tym roku dominować na rynku oprogramowania dla biznesu w Polsce?
Chmura staje się dla firm realną alternatywą przy zakupie rozwiązań IT. Ten trend przybierze na sile w 2013 r. Jeszcze dwa lata temu dostawcy usług chmurowych mówili, że przedsiębiorcy podchodzą do tych rozwiązań jak pies do jeża - przyglądają się im, ale z nieufnością. Jednak już 2011 r. pokazał, że początkowa ostrożność została przełamana. Mimo to chmura wciąż nie jest pierwszym sposobem, w jakim przedsiębiorcy nabywają zasoby obliczeniowe. Tradycyjnie firmy wolą kupić własne serwery lub wynająć je w data center, ale zaczynają brać pod uwagę możliwość zakupu usługi chmurowej. Znaczna część firm deklaruje, że 20-25 proc. wydatków na nowe inwestycje IT przeznaczy na usługi chmurowe, ale przestawianie się na ten model jest stopniowe, a nie rewolucyjne. Niemniej chmurowe zasoby informatyczne to obecnie najbardziej dynamicznie rozwijająca się część rynku IT.
Co po stronie dostawców rozwiązań IT wskazuje na prawdopodobieństwo dalszej ofensywy chmury?
Gdy spojrzymy na to, kto dostarcza tego typu usługi, to rzeczywiście możemy dojść do wniosku, że mamy do czynienia z ofensywą. Proponują ją bowiem giganci globalnego rynku: Google, IBM, HP, Microsoft, SAP, Oracle i inni. Szansę na rozwój biznesu dostrzegają w usługach chmurowych również polscy dostawcy rozwiązań IT. Dołączają do nich przedsiębiorstwa, które dotychczas skupiały się na hostingu i kolokacji (GTS, beyond.pl) czy na usługach telekomunikacyjnych (Orange wraz z jej spółką zależną Integrated Solutions), a teraz poszerzają swoje propozycje o usługi chmurowe. Oferują je zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z dostawcami rozwiązań IT. Dzięki temu potencjalni użytkownicy mają coraz więcej okazji, by nauczyć się na czym polega chmurowy model informatycznego wspierania biznesu.
Jak więc jest z gotowością firm - potencjalnych użytkowników - do zmiany modelu użytkowania informatyki?
Firmy produkcyjne czy oferujące usługi biznesowe dużo chętniej sięgają po chmurę. Inne decydują się na model chmurowy w ograniczonym zasięgu, bo wolą trzymać swoje dane we własnych rękach. Jednak w przedsiębiorstwach wiele jest systemów, które nie odgrywają dla nich kluczowej roli, np. do obsługi projektów w dziale marketingu, które można przenieść do chmury i te trafiają tam jako pierwsze.
Gotowość do wdrożenia modelu chmurowego w znacznym stopniu jest pochodną wielkości przedsiębiorstwa. Mniejsze firmy przypominają zwrotne łodzie, a duże przedsiębiorstwa liniowce, dla których zmiana kierunku wymaga niemałego wysiłku i czasu. Gdy małe firmy mogą zacząć wykorzystywać model chmurowy niemal z dnia na dzień, to w przypadku dużych firm ten proces rozciąga się w czasie i przybiera postać dużej liczby stopniowych zmian. Małe firmy łatwiej decydują się na chmurę, bo wybór takiego modelu jest dla nich operacją stosunkowo prostą. Ich rynkowe być albo nie być często zależy od zdolności przystosowania się do zmieniających się warunków na rynku, a korzystanie z modelu chmurowego IT wychodzi naprzeciw ich potrzebom. Duże firmy mają zazwyczaj własną, nieraz rozbudowaną infrastrukturę IT. Dla nich to nie jest oczywiste i proste, żeby przejść na model chmurowy i czerpać z tego korzyści.
Nie sposób z marszu przenieść swoje zasoby obliczeniowe do chmury. Jakie trzeba spełnić warunki wstępne?
Podstawowym warunkiem jest chęć migracji. Jeśli taka wola jest, to znaczy, że ma za podstawę solidną wiedzę, wspartą kalkulacjami finansowymi. Z badań IDC w 2011 r. wynikało, że podstawową przyczyną oporu wobec chmury jest właśnie brak wystarczającej wiedzy. Firma, która decyduje się na taki krok ma wiedzę, czy potrzebne jest jej przeniesienie zasobów do chmury publicznej, prywatnej bądź wdrożenie modelu mieszanego - hybrydowego. Z usług chmurowych zamierza wybrać to, co jest jej potrzebne. Może to być infrastruktura IT, np. serwery czy przestrzeń dyskowa jako usługa - IaaS (Infrastructure as a Service), platforma IT, np. do budowania i rozwoju aplikacji jako usługa - PaaS (Platform as a Service), oprogramowanie jako usługa - SaaS (Software as a Service) czy komunikacja jako usługa - CaaS (Communications as a Service). To wszystko wymaga niemałej wiedzy i zdolności do myślenia strategicznego. Jeśli firma chce wdrożyć model chmurowego IT, bo "wszyscy o tym mówią" czy "nasi konkurenci już to mają", to nie jest to wystarczająca motywacja.
Zagraniczni dostawcy podkreślają, że polscy przedsiębiorcy podchodzą do chmury ostrożniej niż zachodni. Dlaczego?
Kłaniają się klasyczne zasady psychologii - im więcej wiemy, im lepiej rozumiemy, tym nasze obawy są mniejsze. Z badań dotyczących tego, co powstrzymuje przedsiębiorców od korzystania z chmury wynika, że głównym hamulcem jest niepewność o bezpieczeństwo takich usług. Ten sam czynnik najsilniej hamuje też rozwój outsourcingu IT. U wielu przedsiębiorców obawa przekazania swoich zasobów i danych na zewnątrz przeważa nad informacjami o zaletach usług chmurowych. Firmy chcą mieć dane u siebie. Dla wielu przedsiębiorców niewyobrażalne jest, że w przypadku chmury publicznej często w ogóle nie wiadomo, gdzie fizycznie dane firmy się znajdują - w Polsce, w Europie, w Ameryce czy w Azji. Część firm twierdzi, że przepisy nie pozwalają im na migrację do chmury. Nieraz powoływanie się na przepisy czy obawy o bezpieczeństwo jest sposobem obrony dotychczasowych metod działania i zarazem uniknięcia zmian w firmie.
Decydujący głos w tej sprawie należy do szefów działów IT. Jakie jest ich nastawienie?
Część otwarcie mówi, że migracja do chmury łączy się ze zbyt wieloma niewiadomymi. W związku z tym nie chcą podejmować ryzyka. Inni swoją ostrożność uzasadniają tym, że chmura jest zbyt młodą technologią, by jej zaufać. Lepiej więc jeszcze parę lat poczekać, aż osiągnie większą dojrzałość, a jej stosowanie będzie wynikało z bogatszego doświadczenia. Jeszcze inni nie mają pewności, jak wdrożenie chmury przełoży się na biznes i jego wyniki. W Polsce pojawia się też argument, którego nie odnotowano w innych krajach unijnych - dostępu do internetu i związanego z nim kosztu. Zgłaszają go firmy działające poza dużymi miastami, które jednocześnie podkreślają, że chciałyby korzystać z chmury, ale ze względu na niedostateczną łączność muszą z tego zrezygnować.
@RY1@i02/2013/025/i02.2013.025.13000040m.802.jpg@RY2@
Ewa Zborowska, analityk rynku usług informatycznych w IDC Poland
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu