Bojkot reklamodawców uchodzi Facebookowi na sucho
Nie udało się wymusić na serwisie społecznościowym zmian w jego polityce. Uczestnicy protestu na dłuższą metę nie pozwolą sobie na mniejszą aktywność w sieci
Facebook nie ugiął się pod rozpoczętą w czerwcu akcją „Stop hate for profit” („Zatrzymaj nienawiść dającą zyski”), w ramach której ok. 1,1 tys. firm postanowiło wstrzymać swoje reklamy, dopóki firma nie zaostrzy polityki walki ze wskazywaną przez nie dezinformacją i hejtem na swoich platformach. Koncern pomimo niewprowadzenia oczekiwanych zmian jak na razie wychodzi z kryzysu obronną ręką. – Niektórzy zdają się błędnie zakładać, że nasz biznes jest zależny od kilku dużych reklamodawców – oceniał Mark Zuckerberg.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.