Im bardziej popularna telepraca, tym ważniejsze cyberbezpieczeństwo
Cyberataków na firmy było w marcu o 148 proc. więcej niż w lutym. Działając zdalnie, są łatwiejszym celem
To globalny trend i wiąże się z pracą zdalną, rozpowszechnioną w dobie zagrożenia koronawirusem. − O wiele łatwiej jest zhakować użytkownika sieci pracującego z domu, niż kiedy wykonuje on swoje obowiązki z biura. Wiele osób korzysta bowiem z własnych smartfonów i komputerów, a te są często gorzej zabezpieczone i stają się furtką dla cyberprzestępców – wyjaśnia Stanisław Bochnak, strateg biznesowy z tworzącej oprogramowanie i systemy bezpieczeństwa firmy VMware Polska.
Hackerzy wykorzystują m.in. to, że z obawy przed koronawirusem często szukamy o nim informacji. Podszywają się pod media lub instytucje, aby wyłudzać poufne dane lub infekować nasze komputery oprogramowaniem typu ransomware, a potem żądać okupu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.