A jednak się świeci
Mamy słynną ceramikę z Bolesławca. Pora na świecącą ceramikę z Krakowa
W polszczyźnie funkcjonuje powiedzenie, że „nie wszystko złoto, co się świeci”. Jest ono jednak nieco mylące: złoto nie tyle świeci, co odbija światło. Materiały, które je emitują, rzadko kiedy połyskiem dorównują metalom szlachetnym, co nie znaczy, że są mniej cenne – o czym może przekonać się każdy z nas, kiedy wieczorem zapala światło w mieszkaniu.
I chociaż czasy tradycyjnych żarówek minęły i jesteśmy w trakcie przesiadki na oświetlenie LED-owe, naukowcy nie ustają w poszukiwaniu innych, świecących materiałów. Zwłaszcza jeśli – jak to się profesjonalnie mówi – właściwość luminescencji idzie w parze z innymi zaletami, np. dużą wytrzymałością. – Z tego względu zainteresowaniem naukowców od jakiegoś czasu cieszą się luminescencyjne materiały ceramiczne – tłumaczy dr inż. Annamaria Naughton-Duszova z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Krakowskiego Instytutu Technologicznego, która opracowała pierwszy na świecie takowy materiał oparty na dwuborku cyrkonu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.