Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Europa rzuca się w pogoń za Azją

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

UE chce zwiększyć swój udział w światowym e-przemyśle. W obecnej generacji technologii litowo -jonowych będzie to jednak trudne

Stworzenie europejskiej baterii to projekt strategiczny dla unijnej branży elektromobilnościowej. Bez niej gros wartości dodanej z e-samo chodów będą zgarniać producenci ogniw i akumulatorów spoza UE, bo to cena akumulatora odpowiada za największą część kosztów produkcji samochodu elektrycznego. To od innowacyjności tego sektora zależy zasięg, jaki może pokonać pojazd, a więc w dużej mierze również jego sukces rynkowy. W tworzenie bateryjnego konsorcjum zaangażowanych jest 17 firm z 7 państw UE, w tym Polski. Jest o co walczyć – według szacunków Bloomberga sprzedaż aut wyposażonych w ten napęd wzrośnie do 7,7 mln w 2030 r. Prawie 40 proc. zysków zostanie skierowane do firm pochodzących z Dalekiego Wschodu.

Ale na tym znaczenie planów związanych z rozbudową przemysłu bateryjnego się nie kończy. Z unijnych dokumentów wyczytać można, że elektromobilność, poza ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych z transportu, ma być też dla UE wehikułem pozwalającym na wejście do globalnego wyścigu w zakresie kluczowego dla transformacji energetycznej magazynowania energii. – To w zasadzie ta sama technologia – mówi Krzysztof Bolesta z Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.