Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gry pod butem cenzury

Chiny schowały swój internet za elektronicznym Wielkim Murem. Obok rycina z gry „Devotion”, która wywołała gniew Pekinu
Chiny schowały swój internet za elektronicznym Wielkim Murem. Obok rycina z gry „Devotion”, która wywołała gniew Pekinuembuk-importer
13 lutego 2020

Chińczycy z powodzeniem włączyli się w wyścig nowych technologii. Ale nie są w stanie wyprodukować gry, która odniosłaby sukces na Zachodzie

Wartość chińskiego rynku gier wideo jest już zbliżona do amerykańskiego: serwis Newzoo, zajmujący się analityką branży, podaje, że każdy z nich można wyceniać na nawet 36 mld dol. Szacuje się, że w Państwie Środka fani elektronicznej rozrywki to 600 mln osób. Nic więc dziwnego, że producenci i dystrybutorzy – nawet ci najwięksi – godzą się niemal na wszystko, byle tylko nie zostać wyrzuconymi z tego zyskownego rynku.

A to oznacza spełnianie żądań Pekinu i podległych mu cenzorów.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.