Koniec sporu o podział między TP i nadzorem
Prace nad podziałem Telekomunikacji Polskiej na część detaliczną i hurtową zostały wstrzymane. TP będzie musiała wydać dodatkowe miliardy na inwestycje i zmienić podejście do konkurentów
Czwartkowe porozumienie między Urzędem Komunikacji Elektronicznej i Telekomunikacją Polską kończy bardzo długi spór o przyszłość największego w naszej części Europy operatora telekomunikacyjnego. Prezes UKE Anna Streżyńska po raz pierwszy sygnalizowała chęć podziału TP w kwietniu 2007 roku na łamach Gazety Prawnej.
Koniec sporu oznacza dla TP spore wydatki. Operator zadeklarował m.in., że w ciągu trzech lat wyda dodatkowo 3 mld zł na modernizację łączy internetowych, porozumienie określa, gdzie w Polsce mają być budowane nowe linie. Firma zgodziła się też wycofać z sądu ponad 100 spraw, które w ostatnich latach wytoczyła nadzorowi, kwestionując praktycznie każdą jego decyzją, a także zobowiązała się poprawić współpracę z tzw. operatorami alternatywnymi, którzy świadczą usługi na łączach TP.
Z kolei UKE zobowiązał się m.in. nie zmieniać, czyli nie obniżać, w ciągu trzech lat stawek hurtowych w rozliczeniach TP z operatorami alternatywnymi.
Porozumienie nie oznacza jednak, że sprawa podziału TP została definitywnie zakończona. Na razie prace nad tym, popieranym przez część przedstawicieli operatorów alternatywnych, rozwiązaniem zostają wstrzymane. Mogą powrócić, gdy okaże się, że porozumienie nie jest realizowane. Wdrażanie porozumień będzie monitorowane przez komitet składający się z Anny Streżyńskiej i Krzysztofa Dyla z UKE oraz Macieja Wituckiego i Piotra Muszyńskiego z TP.
@RY1@i02/2009/208/i02.2009.208.166.001a.101.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Prezes UKE Anna Streżyńska mówi, że porozumienie oznacza stabilizację polityki regulacyjnej i zapewnia wzrost inwestycji w telekomunikację. Maciej Witucki, szef TP, odpowiada, że zakończy ono bezproduktywne spory
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu