Bez licencji Google straci reklamy w Chinach
Chińska zapowiedź nieprzedłużenia Google’owi licencji grozi firmie całkowitym zniknięciem z najludniejszego rynku internetowego na świecie. Może ostatecznie zachwiać jej wiodącą pozycją w branży reklamy internetowej.
Bez licencji Google będzie musiał zakończyć świadczenie usług w Chinach, twierdzą przedstawiciele firmy.
- Jeżeli licencja wygaśnie, a użytkownicy nie będą mogli dłużej odwiedzać strony Google.cn, zdecydowanie wpłynie to na ruch w sieci i będzie miało bezpośrednie przełożenie na przychody reklamowe - powiedział Edward Yu, prezes Analysys, pekińskiej firmy zajmującej się badaniem internetu.
W pierwszym kwartale tego roku, w którym Google zadeklarował, że przestanie cenzurować wyniki wyszukiwania w Chinach, a następnie postanowił przekierowywać chińskich użytkowników na stronę w Hongkongu, udział firmy w chińskich przychodach z wyszukiwania internetowego spadł z 35 do 30 proc., wynika z danych Analysys. Statystyki za drugi kwartał nie są jeszcze dostępne, ale Yu powiedział, że udział Google’a w przychodach z wyszukiwania internetowego w Chinach wzrósł w kwartale zakończonym w czerwcu.
W krótkiej perspektywie, nawet jeżeli firma straci swoją licencję, może mieć nadzieję na utrzymanie przynajmniej części swoich przychodów reklamowych od chińskich klientów. Google nie publikuje danych o przychodach z Chin, ale analitycy szacują, że od 30 do 40 proc. jest generowanych z reklam, które chińscy klienci wykupują na witrynie Google.com, a nie na lokalnej stronie. W teorii przychodów tych nie dotknie zamknięcie chińskiej strony.
Li Zhi, ekspert od wyszukiwania internetowego w Analysys, uważa, że jeżeli Google zostanie zmuszony do całkowitego wycofania się z Chin, część chińskich klientów może przenieść reklamy z Google.cn na Google.com. To jednak zadziała tylko pod warunkiem, że dostępne pozostaną strony Google.com.hk i Google.com. Chiny mogą zablokować dostęp do chińskojęzycznej strony Google.com.
Także w samym Google’u nie było zgody co do tego, czy firma będzie w stanie utrzymać swoją obecność w Chinach i sprzedawać reklamy dla witryny z rozwinięciem .com, jeżeli straci licencję.
Analitycy są zdania, że na wyjściu Google’a najprawdopodobniej zyskają mniejsze chińskie wyszukiwarki. Na kłopotach Google''a skorzystać chce również Microsoft. Ostatnie wypowiedzi prezesa, Steve’a Ballmera nie pozostawiają wątpliwości, że jego firma chce się w pełni zaangażować w Państwie Środka.
tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Richard Waters
Kathrin Hille
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu