IT powoli odzyskuje siły
Choć wyniki spółek IT w I kwartale nie są rewelacyjne, większość firm jest przekonana, że ten rok będzie całkiem niezły.
Pierwsze trzy miesiące roku zakończyły się dla wielu firm informatycznych spadkiem przychodów w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku. W takiej sytuacji znalazł się największy gracz na rynku Asseco Poland, którego przychody zmniejszyły się o 2,3 proc., do 690,6 mln zł. O 8,8 proc. do 145,7 mln zł skurczyły się wpływy Comarchu, a o 25 proc. do 104,2 mln zł - Sygnity. Były jednak rodzynki: wzrost zanotowała np. Teta - o 39 proc. do 30,6 mln zł, czy dystrybutor sprzętu AB - o 1,8 proc., do 658,6 mln zł.
W I kwartale pojawiły się wyraźne sygnały poprawy koniunktury dla branży IT. Dlatego pozytywnie ocenia go Tomasz Klekowski, dyrektor Intela na Europę Środkową i Wschodnią. - Sytuacja na rynku i zwiększający się popyt we wszystkich trzech segmentach - konsumenckim, korporacyjnym i SMB (małych i średnich firm) - pokazały, że sektor IT właściwie wyszedł z kryzysu zeszłego roku - powiedział "DGP".
Jaka będzie sytuacja w następnych kwartałach? Zdania są podzielone. Asseco Poland ujawnił, że portfel jego tegorocznych zamówień wart jest 2,1 mld zł, czyli podobnie jak w ubiegłym roku. Adam Góral, prezes spółki, studził wczoraj optymizm. - Nadal widzimy stagnację. Liczenie na ożywienie w tym roku wydaje się złudne - powiedział.
Jednak większość mniejszych graczy widzi sektor IT w bardziej różowych barwach. Piotr Bieliński, prezes Action, dystrybutora sprzętu elektronicznego i IT, liczy, że dynamika przychodów jego spółki w tym roku będzie dwucyfrowa.
- Odnotowaliśmy lepsze od oczekiwanych wyniki w kwietniu i maju. Ten trend się utrzymuje - powiedział.
Poprawy wyników spodziewa się też grupa Comp, bazująca m.in. na zamówieniach z administracji publicznej. - Wartość zamówień jest obecnie na poziomie przekraczającym połowę ubiegłorocznej sprzedaży - twierdzi Robert Tomaszewski, przewodniczący rady nadzorczej spółki.
Z kolei Comarch ujawnił, że jego portfel zamówień na koniec kwietnia wyniósł 396,5 mln zł i był o 4 proc. wyższy niż przed rokiem.
Paweł Puchalski, analityk BZ WBK, podkreśla, że wyniki wielu firm mogłyby być gorsze, gdyby nie to, że koniunktura na polskim rynku była lepsza niż na niektórych rynkach zagranicznych. - Wciąż nie ruszyły jednak na dużą skalę nowe zamówienia - dodaje.
Tomasz Klekowski potwierdza, że Polska radziła sobie bardzo dobrze: Intel zanotował wzrost zamówień na rynku dużych korporacji, lepiej wygląda też sytuacja na rynku konsumenckim. Według niego kolejne kwartały zapowiadają się pozytywnie.
- Analizy sprzedaży z kwietnia i początku maja pokazują, że rynek konsumencki odnotowuje wreszcie duże wzrosty. Także sektor korporacji i dużych zamówień publicznych wykazuje większą aktywność - twierdzi dyrektor Intela.
@RY1@i02/2010/096/i02.2010.096.000.018a.001.jpg@RY2@
Nierówne wyniki spółek sektora IT
Michał Fura
michal.fura@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu