Dziennik Gazeta Prawana logo

Google - ekspansja zamiast zaufania

29 czerwca 2018

Jewgienij Morozow, autor mającej się wkrótce ukazać książki o wpływie internetu na represyjne reżimy, ma w skrzynce mejlowej listę kontaktów, w której posiadanie z ochotą weszłyby władze niejednego kraju. Kiedy więc okazało się, że nowa usługa internetowa Googlea może nieumyślnie "wyeksportować" niektóre z jego najlepszych kontaktów, upubliczniając ich nazwiska w sieci, Morozow nie był zachwycony. - Widać, że to firma, w której większość decyzji jest podejmowanych przez inżynierów - narzeka na Googlea.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.