Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Lubimy rozmowy i SMS-y, reszta się nie liczy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Polacy są wierni jednemu operatorowi komórkowemu i do zmian nie przekonuje ich nawet możliwość przeniesienia swojego numeru do innej sieci.

Coraz więcej osób rezygnuje jednak z telefonu stacjonarnego - wynika z raportu PBS DGA dla Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Statystyczny Polak wysyła tygodniowo około 30 SMS-ów i przeprowadza przez komórkę 38 rozmów. Jednak rekordziści - czyli około 10 proc. ankietowanych - wysyłają ich w tym samym czasie grubo ponad 50 wiadomości tekstowych, a co czwarty ankietowany potrafi w ciągu tygodnia zadzwonić do ponad 30 osób.

Przy czym zaledwie kilka procent Polaków regularnie korzysta z bardziej zaawansowanych narzędzi, takich jak internet czy MMS. - To narzędzie nie jest tak rozpowszechnione choćby ze względu na problemy techniczne. SMS wysłać można z każdego aparatu, a wysyłanie obrazków jeszcze nie jest w Polsce standardem. Poza tym eksperymentowanie w tej dziedzinie odbija się na zawartości portfela. A nikt nie lubi płacić za to, że chciał skorzystać z drogiej usługi, a wyszły z tego nici - mówi Andrzej Piotrowski, ekspert rynku telekomunikacyjnego.

Z badań wynika również, że Polacy nie garną się do zmian. Ponad 80 proc. respondentów nigdy nie zmieniło swojego operatora komórkowego. I wcale nie chodzi tylko o to, że byli w pełni zadowoleni z jego usług czy obawiają się utraty numeru. Większość ankietowanych doskonale zdaje sobie sprawę, że może go przenieść do innego operatora. Skąd więc ta ogromna lojalność? - Większość po prostu nie chce tracić czasu, energii i nerwów, bo załatwianie formalności związanych ze zmianą operatora nadal nie jest łatwe i przyjemne. To nie jest bezbolesny proces - tłumaczy Piotrowski. Jakub Połeć z Centrum im. Adama Smitha uważa, że operatorzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, iż łatwiej zatrzymać starego klienta, niż złapać nowego. - Dlatego oferty lojalnościowe są atrakcyjniejsze. Im dłużej pozostaje się w jednej sieci, tym więcej profitów można z tego wynieść - mówi.

Raport wskazuje też, że spadają ceny abonamentów. Za komórkę w abonamencie w 2009 roku płaciliśmy średnio 77 złotych, po 7 złotych mniej niż w 2008 roku. Klienci ofert typu miks obniżyli rachunki z 52 do 38 zł, a zwolennicy usług prepaid - z 53 do 44 zł. Natomiast miesięczna opłata za telefon stacjonarny wynosiła w zeszłym roku 70 złotych. I właśnie m.in. z powodu zbyt wysokich cen coraz więcej osób w zeszłym roku rezygnowało z telefonu stacjonarnego. Z badań dla UKE wynika, że w zeszłym roku 85 proc. osób korzystało z własnej komórki, a tylko połowa deklarowała posiadanie tradycyjnego telefonu.

Sposób komunikacji z klientami, a także między samymi pracownikami zmienia się także w polskich firmach. Z badań wynika, że pracownicy aż 72 proc. przedsiębiorstw najczęściej porozumiewają się z klientami przez telefon komórkowy. Ale już w co piątej firmie do takich celów najczęściej wybiera się internetowe komunikatory, takie jak np. Gadu-Gadu. - To szybsza i tańsza forma komunikacji, a do tego interaktywna, bo widzimy, czy nasz rozmówca jest dostępny - mówi Połeć.

Przeciętny rachunek za komórkę w firmie wynosi około 350 zł. Klienci Ery deklarowali, że na rachunek wydają 324 zł, Plusa - 339, a Orange - 393.

@RY1@i02/2010/030/i02.2010.030.000.005b.001.jpg@RY2@

Dlaczego Polacy nie korzystają z telefonu stacjonarnego

Barbara Sowa

barbara.sowa@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.