Płatność komórką niebawem wyprze kartę kredytową
Sieci telefonii komórkowej wkrótce przestaną tylko służyć do rozmów, uzyskiwania dostępu do internetu i przesyłania wiadomości. Pojawi się w nich dużo nowych usług, które pozwolą operatorom zapobiec spadkowi przychodów.
Po 2010 roku przychody operatorów komórkowych z rozmów telefonicznych zaczną spadać - przewiduje firma badawcza ABI Research. Powodem jest nasycenie rynku oraz spadek cen połączeń.
Operatorzy, producenci sprzętu komórkowego, a także dostawcy usług od lat starają się znaleźć proste w obsłudze i ciekawe dla klientów rozwiązania, których wprowadzenie na masowy rynek zapobiegłoby spadkowi przychodów operatorów.
W 2009 roku takim motorem rynku był mobilny internet, ale trudno już liczyć na to, że ten rynek będzie rósł w nieskończoność.
- Ewentualne wzrosty przychodów będą pochodziły z nowych źródeł, które już dziś absorbują dużo naszej energii, ale nie widać ich jeszcze na poziomie sprzedaży - mówił Dziennikowi Gazecie Prawnej Jarosław Bauc, prezes Polkomtelu, największego w kraju operatora komórkowego.
Te nowe źródła to usługi mobilnych płatności, mobilna reklama, mobilna muzyka, usługi lokalizacyjne, a nawet telemedycyna.
Według firmy badawczej Gartner w dostarczaniu wielu z tych usług operatorzy komórkowi będą konkurowali z aplikacjami dostępnymi w sklepach z programami na komórki, takimi jak App Store Apple’a, Market Google’a czy Ovi Nokii.
W ocenie analityków największe strumienie pieniędzy pojawią się wkrótce na rynku mobilnych płatności, które z czasem mogą zdystansować popularność kart kredytowych czy płatniczych.
Szybki wzrost wartości rynku oczekiwany jest także w mobilnej reklamie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu