Przemysł wyszukiwarek internetowych
Dynamiczny rozwój technologii IT jako narzędzia natychmiastowej komunikacji w ciągu ostatnich dwudziestu lat sprawił, że pojawił się nowy obszar studiów nad produkcją, dystrybucją i konsumpcją dóbr i usług oraz idei w sieci World Wide Web. W 1997 roku Evan I. Schwartz określił je w książce pod takim samym tytułem mianem webonomics.
Coraz ważniejszą częścią sfery webonomics staje się przemysł wyszukiwarek internetowych. Ich rosnącej roli w procesach gospodarowania został poświęcony raport, który przygotował w lipcu 2011 roku zespół z McKinsey & Company ("The impact of Internet technologies: Search").
Autorzy raportu pokazują, jak szybko dzięki zwiększającej się roli tego narzędzia internetowego zmieniają się także źródła innowacji i skala zysków przedsiębiorstw oraz gospodarek narodowych, które lokują swoje zainteresowania w tej sferze gospodarowania, której znaczenie stale rośnie. Wyszukiwarki internetowe stały się katalizatorem zmian w naszych sposobach myślenia, życia, pracy, nauki, a także biznesowych modeli funkcjonowania firm i wzrostu PKB. W świecie setek milionów użytkowników IT najnowsze technologie informacyjne typu "szukaj" są nieodzownym i zwiększającym swoje znaczenie źródłem kreowania wartości ekonomicznej.
Dotychczas w ich obrębie skupiano uwagę przede wszystkim na trzech głównych źródłach wartości, jakie niesie ze sobą wyszukiwanie potrzebnych informacji, które znajdują się w sieci WWW. Dotyczy to oszczędności czasu, większej przejrzystości cen i dopasowania ich do potrzeb oraz możliwości, a także okazji do powiększenia własnej wiedzy przez poszukujących interesujących ich informacji. Jednak jak wynika z najnowszych badań McKinseya, obecnie tych źródeł jest nie tylko znacznie więcej i wkraczają one w coraz więcej aspektów naszego życia - nie tylko gospodarczego i codziennego, lecz także i społeczno-politycznego. Jednocześnie coraz większej liczby spośród nich nie można wycenić w sposób bezpośredni finansowo, gdyż związane są z pozarynkowymi sferami działalności.
Współcześnie, kiedy wiemy, jak przechowywać większość światowych zasobów informacji, tym bardziej jest trudny do przewidzenia dalszy kierunek rozwoju przemysłu wyszukiwarek internetowych. Tendencje rozwojowe w tej sferze mają trudne do przecenienia znaczenie z punktu widzenia rozwoju nie tylko dużych korporacji, lecz także konkurencyjności małych firm w Polsce i na świecie. Jedno jest tu jednak niewątpliwe oczekiwania - zarówno osób prywatnych, jak i organizacji korzystających z ich usług - rosną w trudno wyobrażalnym tempie. Dotyczą one w coraz większym stopniu nie tylko informacji, które można pozyskać za ich pomocą, ale przede wszystkim istoty treści i kontekstów, które są w nich zawarte. Tak więc akcent poszukiwań przenosi się z ogromnej liczby możliwych do pozyskania informacji na istotność ich treści - z punktu widzenia coraz bardziej zróżnicowanych potrzeb poszukujących. Wraz ze wzrastającymi rodzajami urządzeń przenośnych do natychmiastowej komunikacji i wiedzy (smartfonów, tabletów i in.) rośnie także zapotrzebowanie na coraz bardziej spersonalizowane aplikacje i dopasowanie ich do różnych rodzajów oraz poziomów inteligencji, które umożliwią wyszukiwanie poszukiwanych informacji i treści.
Wyjściowy wzorzec internetu polegał na stworzeniu globalnego, wirtualnego i otwartego środowiska, w którym wszyscy ze wszystkimi będą mogli swobodnie się dzielić informacją i wiedzą. Nie ulega więc wątpliwości, że obecnie wyszukiwanie musi być coraz szybsze i łatwiejsze, a uzyskiwane w jego rezultacie wyniki coraz lepsze. Zainteresowanie twórców nowych technologii wyszukiwania przenosi się więc do sfery intencji poszukujących.
@RY1@i02/2011/204/i02.2011.204.13000020b.803.jpg@RY2@
Andrzej Herman, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Andrzej Herman
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu