Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Biznes powinien zmienić sposób myślenia o usługach IT

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

WIDZIANE Z GÓRY

Większość przedsiębiorców traktuje informatykę w firmie jako coś wewnętrznego. To są nasze komputery, nasze dane, nasze aplikacje i nasz administrator. Płaczesz, płacisz i masz. Najwyższa pora to przekonanie zrewidować! Zastanowić się, czy części zadań IT nie potraktować jako usług. Tak samo jak traktujemy usługi telekomunikacyjne lub transportowe

Po co budować serwerownie, co parę lat wymieniać w nich dyski oraz komputery i martwić się, czy na pewno istnieje kopia zapasowa danych? Po co budować własną pocztę elektroniczną? Jak przewidzieć, jaka powinna być rzeczywista moc obliczeniowa serwera bazy danych, tak by nasz e-sklep nie padł w samym szczycie sezonu sprzedaży? Oferta podobnych usług - od dostępnych w sieci dysków o nieograniczonej pojemności aż do różnorodnych aplikacji, od typowo biurowych po specjalistyczne - jest dostępna. Już dziś. Mówi się na to chmura obliczeniowa lub cloud computing.

Przed skokiem na głęboką wodę należy zadać sobie kilka pytań. Pierwsze: czy warto to robić? W przypadku średnich przedsiębiorstw lub lokalnych samorządów niemal zawsze odpowiedź będzie pozytywna. Tu działa efekt skali - usługodawcę stać na fachowców i na najnowsze technologie, na co nie mogą sobie pozwolić setki czy tysiące drobnych usługobiorców. Druga kwestia: od czego zacząć, bo przecież nie wszystko od razu, nie każde oprogramowanie i nie wszystkie dane przeniesiesz do chmury. Najprościej zadać sobie pytanie, czy są takie aplikacje lub dane, do których warto mieć dostęp z dowolnego miejsca, z dowolnego urządzenia i w dowolnym czasie. Typową aplikacją jest poczta elektroniczna, którą czyta się w telefonie lub komputerze, w biurze, w drodze, u kontrahenta, w hotelu czy w pociągu. Podobnie z aplikacjami biurowymi. Podobnie z niektórymi danymi, do których trzeba mieć ciągły dostęp. Albo oprogramowanie do współpracy z zewnętrznymi agentami. Dalej mogą to być aplikacje, do których dostęp powinno mieć wielu pracowników, ale przez stosunkowo krótki czas, np. podczas promocji. No i na koniec rachunek kosztów, bo przecież takie działania muszą się opłacać!

I tu dochodzimy do pytania, jak wejść w chmurę. Jak wybrać dostawcę. Ale - jak mawiał stary Kipling - to już temat na oddzielne opowiadanie.

@RY1@i02/2011/201/i02.2011.201.00000120c.802.jpg@RY2@

Michał Jaworski, dyrektor ds. strategii technologicznej polskiego oddziału Microsoftu

Michał Jaworski

dyrektor ds. strategii technologicznej polskiego oddziału Microsoftu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.