Loterie mają potrzebę posiadania własnych systemów
Jarosław Dąbrowski: Branża loteryjna nie używa chmury do swoich podstawowych funkcji biznesowych. Loterie nie godzą się na oddanie pełnej kontroli nad wspierającymi je systemami IT
Dla firm chmura to wciąż nowość, której nieco się obawiają. Czy podobnie jest w branży gier i loterii?
Branża loteryjna jest bardzo specyficzna. Z jednej strony mamy typowe wymagania dla systemów informatycznych, które zapewniają jej techniczne wsparcie i funkcjonowanie. Z drugiej unikalne założenia dotyczące bezpieczeństwa zawieranych transakcji, która są porównywalne z systemami bankowymi. Na całym świecie loteriami zajmują się głównie instytucje państwowe bądź przedsiębiorstwa na podstawie państwowej licencji. W jednym i drugim przypadku informatyczne wsparcie musi więc spełniać najwyższe standardy w zakresie bezpieczeństwa obsługi klienta. Bez zaufania graczy i niezawodności systemu loterie nie mają możliwości prowadzenia swojej działalności w sposób rzetelny i niebudzący wątpliwości. Prócz nadzoru nad losowaniami informatyczne wsparcie zapewnia kontrolę spójności danych w systemach online, jak też poprawność funkcjonowania systemów, co jest sprawą zasadniczą. To m.in. jest powód, dla którego loterie nie godzą się na oddanie pełnej kontroli nad wspierającymi je systemami IT. One po prostu stanowią podstawę ich biznesu. GTECH dostarcza rozwiązania technologiczne dla ponad 80 loterii na całym świecie. U każdego z naszych klientów nadal obserwujemy bardzo silną potrzebę posiadania rozwiązań informatycznych u siebie. Nic dziwnego, że po stronie dostawców liczba i zakres rozwiązań w chmurze dla branży loteryjnej są nadal bardzo ograniczone.
Czy to oznacza, że chmura nie jest najlepszym rozwiązaniem przy dostarczaniu gier i na loteriach?
Przede wszystkim trzeba podkreślić, że branża loteryjna nie używa chmury dla swoich podstawowych funkcji biznesowych. Jeśli jednak decyduje się na chmurę, to tylko dla wsparcia swoich systemów pomocniczych. Osobiście nie znam loterii, która prowadziłaby sprzedaż gier losowych czy loterii pieniężnych w swoich głównych kanałach sprzedaży z użyciem systemów informatycznych dostarczanych z chmury. Stale monitorujemy rynek usług chmurowych i wiemy, że takie rozwiązania nie są obecnie ofertą budzącą zainteresowanie w naszej branży. Zresztą postawienie na chmurę w branży loteryjnej nie ma jak na razie swojego uzasadnienia biznesowego. Duża różnorodność funkcjonowania między różnymi loteriami na świecie, rozbieżne oczekiwania i wymagania powodują, że chmura nie znajduje zastosowania. Wymowne jest to, że ciężko byłoby znaleźć wspólny technologiczny mianownik między na przykład fińską loterią Veikkaus i litewską Olifeja, mimo, że obie oferują jedną i tę samą grę.
A więc propozycja chmury obliczeniowej nie niesie ze sobą dla loterii żadnych wartości dodanych?
Próbując zrobić proste zestawienie po stronie zalet i wad wprowadzenia chmury w loteriach, możemy z jednej strony mówić o potencjalnych oszczędnościach. Wyniosą one najwyżej kilka procent kosztów implementacji systemów, ale jednocześnie wzrośnie ryzyko utraty kontroli nad wdrożeniem i braku możliwości spełnienia części warunków SLA (service level agreement), np. wymaganego czasu zawarcia transakcji w czasie krótszym niż dwie sekundy. Przy czym potencjalne oszczędności stanowiłyby prawdopodobnie promil w porównaniu do całkowitego kosztu własności systemów TCO (total cost of ownership).
Jak dokonuje się przejście na model chmurowy - z dnia na dzień czy w drodze stopniowej ewolucji?
Zdecydowanie branża loteryjna jest branżą ewolucyjną, a nie rewolucyjną. Loterie wymieniają swoje główne systemy IT co 7-10 lat. Chmura istnieje w tej branży w zakresie niemalże niezauważalnym. Najprawdopodobniej najwcześniej w naszej branży będziemy mogli ją zobaczyć tam, gdzie jest najwięcej funkcjonalności wspólnych dla wielu organizacji: granie przez internet, systemy CRM (customer relationship management) itp. Nie należy spodziewać się jednak, że zmiany te będą szybkie. Być może w ciągu następnych 2-5 lat będziemy mogli zaobserwować pierwsze próby przeniesienia podstawowych systemów IT do chmury. Jestem jednak przekonany, że będą one miały małą skalę - najprawdopodobniej będą dotyczyły loterii z niewielką siecią kolektur. W pierwszej kolejności rozwiązania typu cloud dla loterii zobaczymy w chmurach prywatnych (private cloud).
@RY1@i02/2012/212/i02.2012.212.05000040j.802.jpg@RY2@
Jarosław Dąbrowski, członek zarządu GTECH Poland, dyrektor ds. technologii na Europę Wschodnią, Bliski Wschód i Afrykę
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu