Wszystkie grzechy nokii
Tej historii nie da się usprawiedliwić. Błąd za błędem, złe decyzje po wcześniejszych złych decyzjach, pomyłka po pomyłce. Słowo "pomyłka" brzmi zresztą wyjątkowo niewinnie, gdyż te potknięcia kosztowały utratę pracy 10 tys. pracowników - i to tylko wynik ostatnich decyzji zarządu. Łącznie koncern w ciągu ostatnich dwóch lat zadecydował o pozbyciu się 24 tys. z 66 tys. zatrudnionych. Nie wspominam tutaj o dramatycznie złych wynikach finansowych, utracie rynku i tak dalej.
Oczywiście będzie to historia o Nokii. Ale nie tylko o firmie, której wartość akcji w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy spadła o połowę. Lecz także o spółce, która mogła być bohaterem 20-lecia funkcjonowania telefonii komórkowej w Polsce. Nie da się jej odmówić roli pioniera komórek nad Wisłą i zapomnieć o świetnych latach 90. Ale już nowy wiek to epoka więdnięcia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.