Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Coraz bardziej mobilne loterie

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W Chinach do obsługi gier losowych zaprzęgnięto smartfony, w Wielkiej Brytanii tablety. Za tymi rozwiązaniami stoi GTECH, który współpracuje z kilkudziesięcioma loteriami na świecie

Szacuje się, że rynek gier loteryjnych był w 2013 roku wart ok. 300 mld dol. Z pozoru niewielka branża (na świecie działa około 200 loterii) przynosi znaczące przychody. Co więcej, sprzedaż ciągle rośnie, m.in. dzięki nowym rozwiązaniom i kanałom dystrybucji losów i zakładów.

Firma GTECH wdrożyła jakiś czas temu w Chinach mobilny system sprzedaży loterii pieniężnych. W tym kraju, oprócz tradycyjnych kolektur, sprzedaż produktów loteryjnych odbywa się także na ulicach. Jednak dotychczas sprzedawcy oferowali przechodniom wyłącznie zdrapki, nie mogli natomiast proponować udziału w grach typu Lotto wymagających bezpośredniego połączenia z centralnym systemem loterii. GTECH opracował więc nowe terminale mobilne. Wykorzystano do tego smartfony z systemem operacyjnym Android i podłączone do nich bezprzewodowo mini drukarki.

Dużą rolę w realizacji zamówienia odgrywał czas. Kilkuosobowy zespół polskich inżynierów potrzebował jedynie trzech miesięcy na przygotowanie rozwiązania dostosowanego do niekonwencjonalnych potrzeb chińskiego rynku loteryjnego.

Wojciech Włodarczyk, prezes GTECH Poland, podkreśla, że loterie to specyficzna branża, również pod względem rozwiązań technologicznych. - Przede wszystkim rozwiązania dla nich nie powstają w sposób rewolucyjny, to zawsze jest ewolucja - mówi Włodarczyk. Dodaje, że GTECH współpracuje na co dzień z kilkudziesięcioma loteriami na świecie i stale monitoruje ich potrzeby.

- Ta wiedza pozwala nam na rozwijanie produktów i oferowanie odpowiednich rozwiązań, nawet jeśli sam klient nie zdaje sobie sprawy, że coś można zrobić łatwiej i sprawniej - wyjaśnia prezes GTECH.

Tak było na przykład z oprogramowaniem, które pozwala na upakowanie bazy zawartych transakcji tak, że wyszukiwanie pojedynczego zakładu wśród 40 mln z ostatnich dwóch miesięcy trwa maksymalnie dwie sekundy. - Na początku oprogramowanie zostało wdrożone w USA, po dwóch latach to rozwiązanie było już stosowane praktycznie na całym świecie - mówi Włodarczyk.

Chiny nie są jedynym krajem, w którym GTECH zaproponował urządzenia mobilne do sprzedaży loterii. Innym przykładem są tablety, które wspomagają sprzedaż produktów loteryjnych w kolekturach brytyjskiej loterii Camelot. W tym przypadku technologia musiała rozwiązać zupełnie inny problem - chodziło o zmniejszenie potrzebnej do sprzedaży powierzchni. Dzięki wprowadzeniu tabletów loterie pieniężne pojawiły się nawet w bardzo małych sklepach. Ponadto firma zastosowała specjalne podstawki, które sprawiły, że tablety mogą spełniać funkcje terminali samoobsługowych. Przewiduje się, że do końca 2014 r. brytyjski Camelot zainstaluje 14 tys. takich mobilnych terminali.

@RY1@i02/2014/196/i02.2014.196.05000040h.801.jpg@RY2@

Wojciech Włodarczyk, prezes GTECH Poland

Piotr Boniecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.